Wczoraj, 20 lutego 2026 roku, odszedł od nas Człowiek, który dla wielu był Redaktorem Naczelnym, a dla nas po prostu Mężem, Tatą, Dziadkiem i Teściem.
Gazeta była Jego pasją, misją i codziennością. Żył sprawami ludzi, słuchał, zadawał pytania, szukał prawdy. Wierzył, iż słowo ma znaczenie, iż może łączyć, tłumaczyć świat i dawać przestrzeń do rozmowy. Wywiady, spotkania, zamykanie kolejnych numerów do późnych godzin… To nie była tylko praca. To było Jego życie.
Dla nas był przede wszystkim mądrym, dobrym i kochającym człowiekiem. Uczył nas ciekawości świata, odwagi w myśleniu i szacunku do drugiego człowieka. Miał w sobie spokój, który dawał oparcie, i poczucie humoru, które rozładowywało najtrudniejsze chwile.
Dziś żegnamy Go z ogromnym bólem, ale i wdzięcznością za miłość, za rozmowy, za wspólne chwile i za to, jakim był Człowiekiem.
Wiemy, iż pozostanie w pamięci Czytelników, współpracowników i wszystkich, których spotkał na swojej zawodowej drodze.
Nam będzie Go brakowało najbardziej.
Z miłością i wdzięcznością
Żona, Córki, Wnukowie i Zięć
Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach!





