Na forum powiatu powrócił temat budowy chodnika w Lądzie.
W lipcu na Facebooku głośno było o potrzebnie budowy chodnika w Lądku. Jedna z mieszkanek zamieściła nagranie pokazujące codzienność spacerujących tam mieszkańców, w tym matek z dziećmi. – Co z chodnikiem w pięknym Ladzie? Proszę wszystkich, którzy obejrzą ten film o udostępnienie. Przechodziłam to samo chodząc i 14 lat temu i 7 lat temu z wózkiem z moimi dziećmi, teraz jak widać nic się nie zmieniło! Każdy powrót do domu to modlitwa o szczęśliwe dojście do domu! Co musi się stać, by w końcu chodnik, o który prosimy My mieszkańcy od ponad 20 lat powstał? Prosimy wszystkie władze, urzędy, które mogą się przyczynić o pomoc, o ponowne rozpatrzenie sprawy! Zwykły spacer to dla nas walka o przetrwanie. Starsze osoby, matki z wózkami i dzieci, wszyscy ryzykujemy życiem, uciekając do rowu przed samochodami. Apelujemy do serc władz. Spójrzcie na nas i pomóżcie nam. Potrzebujemy tylko kawałka bezpiecznego chodnika, by móc normalnie żyć od ul. Cysterskiej do ul. Piastowskiej – napisała jedna z mieszkanek, zamieszczając nagranie.
– Ląd promowany jest jako perełka historii i kultury a o nas – mieszkańcach – w ogóle się nie pamięta!!! Infrastruktura drogowa jest w opłakanym stanie. Czy mamy się zapisać w historii tego miejsca dopiero wtedy, gdy stanie się tragedia i jakaś matka z dzieckiem stracą życie? Tu widać, iż to nie abstrakcja! – dodała inna mieszkanka.
Na ostatnim posiedzeniu komisji oświaty i spraw społecznych do sprawy odniósł się Przemysław Dropiński, radny reprezentujący południową część powiatu. – Gdyby miał pan możliwość pojechania, zobaczenia w jakich warunkach, po jakiej drodze poruszają się matki z dziećmi – mówił do starosty. – Czy nie zasadnym byłaby budowa chodnika? Tam aż prosi się, żeby zrobić na odcinku 600-700 merów chodnik. Podobnie jak w kierunku stacji Moya. To są dwa miejsca, gdzie bardzo dużo osób chodzi, spaceruje – dodał radny.
Starosta Marek Dąbrowski zapewnia, iż po obejrzeniu nagrania na Facebooku natychmiast zareagował, przekazując informację do dyrektora Wojewódzkiego Zarządu Dróg. Otrzymał informację, iż budowa chodnika jest w trakcie przygotowania do zgłoszenia do wojewody. – W przyszłym roku będą działać – przekazał starosta. – Reaguję na tyle, ile mogę. Nie wszystko jest w kompetencjach starosty, ani włodarza gminy, ale to nie oznacza to, iż nie reagujemy – dodał.












