Tomasz Wolny poznał żonę w pracy. Mieli zupełnie inny światopogląd
Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Zanim na kilkanaście lat związał się z TVP, gdzie prowadził m.in. "Panoramę" i "Pytanie na śniadanie", Tomasz Wolny uczył się zawodu w redakcji portalu tvn24.pl. To właśnie tam poznał Agatę Tomaszewską, bardziej doświadczoną koleżankę, która stała się dla niego przewodniczką po świecie telewizji. A z czasem i towarzyszką życia.Reklama
Choć bowiem ich drogi zawodowe finalnie się rozeszły, prywatne połączyły się już - jak sami twierdzą - na zawsze. Jeszcze przed zmianą zatrudnienia mężczyzny, w 2009 roku para wzięła ślub. Dzisiaj są szczęśliwymi rodzicami trojga dzieci: Zofii, Tymona i Halszki.
Mogłoby się wydawać, iż praca w tak różnych światopoglądowo stacjach (Tomaszewska została bowiem w TVN-ie) będzie źródłem małżeńskich sporów. Nic bardziej mylnego.
"Zdrowy rozsądek pozwala na to, żeby się szanować, kochać (...). Praca to jest ostatnia rzecz, o którą my się w domu kłócimy. jeżeli istnieje zasada, która nie poleca rozmów w domu o pracy, to my ją bezlitośnie łamiemy, i co więcej, wychodzi nam to na dobre. Zacznę się martwić, gdy przestaniemy ze sobą rozmawiać" - mówił 44-latek w rozmowie z Plejadą.
Nie oznacza to jednak, iż między Wolnymi zawsze było kolorowo...
Wolny zawsze mówił o żonie w samych superlatywach. Znienacka doszło do rozstania
Przy okazji 15. rocznicy ślubu pary wyszło na jaw, iż mają oni za sobą poważne kryzysy, z których jeden skończył się choćby rozstaniem.
"Świętujemy 15 lat w małżeństwie, ale ta historia zaczęła się dużo wcześniej! Poznań, uniwerek i scena jak z 'Cudownych lat', gdy Kevin po raz pierwszy zobaczył Winnie (...). Od tamtej pory ta opowieść jest pełna wszystkiego. Od pierwszego spojrzenia, spotkania, wielkiej miłości, przez rozjazdy, rozstanie, do walki o filmowy powrót, ale o taką miłość trzeba się bić! A potem (...) [powiedzenie sobie - przyp. aut.] TAK i trwa, a najlepsze wciąż przed nami!" - pisał Wolny w mediach społecznościowych.
Pomimo relacyjnych zawirowań gwiazdor telewizji nie ma wątpliwości, iż kobieta jest najlepszym, co go kiedykolwiek spotkało.
"Gdyby nie ona, nic by z tego nie wyszło. adekwatnie bez Agaty w ogóle nie byłoby niczego sensownego w moim życiu. Daje mi ogromne wsparcie, a ja dzięki niej jestem największym szczęściarzem na ziemi" - mówił w rozmowie z Faktem.
Ona odpowiadała mu zresztą tym samym.
"Jest niepoukładany, zdezorganizowany i czasami brak mi na niego słów (...). Jest też niezwykle utalentowany, pracowity i jak tylko udaje mu się być w dobrym miejscu o wyznaczonej porze, to nie ma sobie równych! Po prostu jedyny, taki jest! - zdobyła się na osobiste wyznanie na Facebooku.
Wielkie poruszenie w domu Wolnych. Tomasz nie mógł ukryć łez
Niedawno małżonkowie mieli okazję przetestować się w nieco innej roli - wystąpili bowiem razem na parkiecie "Tańca z gwiazdami" w wyjątkowym, rodzinnym odcinku. Ich tango argentyńskie, które wykonali w tercecie z Darią Sytą, zostało wysoko ocenione przez jurorów, którzy przyznali aż 37 punktów.
Partnerzy znowu dali wyraz swojemu wielkiemu uczuciu - na zakończenie czule się bowiem pocałowali. A z ust żony pod adresem dziennikarza w funkcji ojca znowu padły gorące pochwały.
"W tej roli jest bezwzględnie najlepszą wersją siebie. Zaangażowany, kochający. Rzuca wszystko, chwyta piłkę. Nie ma rzeczy niemożliwych. Dzieciaki są bezwzględnie na pierwszym miejscu, rodzina jest na pierwszym miejscu. Tutaj (...) nie rozmieniamy się na drobne i to nas trzyma razem, (...) dzięki temu trzymamy jeszcze poziom" - wyjawiła Tomaszewska, na co jej mąż nie mógł powstrzymać łez.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych