Wychował się na tym samym osiedlu co Paluch. Polska scena poznała go dzięki współpracy z Matą, jednak on od początku idzie własną ścieżką. W czasach hedonistycznej papki WoLa stawia na bezpośredni, osobisty przekaz. Pełny brudu, chaosu i cierpienia, od którego trudno uciec. choćby w tym wywiadzie, który znajdziecie też w piątym numerze naszej gazety.