Kultowy serial "Janosik" w reżyserii Jerzego Passendorfera od pół wieku fascynuje kolejne pokolenia widzów. Produkcja oparta na legendzie o zbójniku z Podhala na stałe zapisała się w historii polskiej telewizji, a fani pokochali nie tylko charyzmatyczną obsadę, ale i zapierające dech w piersiach plenery. Wyjątkowym kultem otoczono niewielką świątynię na Polanie Chochołowskiej, w której Janosik i Maryna mieli brać ślub. Miejsce to zaczęto nazywać "kaplicą Janosika i Maryny", jednak rzeczywistość skrywa zupełnie inną historię.
"Janosik": legenda w realnym świecie
Kiedy w latach siedemdziesiątych ekipa realizacyjna rozpoczęła pracę nad serialem, reżyser i scenografowie wiedzieli, iż kluczem do sukcesu będzie autentyczność górskiego klimatu. Zdjęcia kręcono w malowniczych Tatrach, by oddać niepowtarzalny charakter opowieści o zbójniku broniącym uciśnionych. Aby sceny religijne, tak głęboko zakorzenione w kulturze góralskiej, nabrały odpowiedniego wyrazu, zdecydowano się wykorzystać autentyczne zabytki Podhala.Reklama
Jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc stała się właśnie kaplica św. Jana Chrzciciela na Polanie Chochołowskiej. Pojawia się ona w dramatycznym finale serialu - najpierw jako tło ślubu bohatera z ukochaną Maryną, a chwilę później jako miejsce jego pojmania przez wojska cesarskie. W rzeczywistości jednak świątynia posłużyła twórcom jedynie jako plener. Wnętrze, które widzimy na ekranie, to w rzeczywistości nawa zabytkowego kościoła św. Michała Archanioła w Dębnie Podhalańskim.
Prawda ukryta pod mitami
Dzięki serialowi kaplica na Polanie Chochołowskiej zyskała nieśmiertelną sławę. Wraz z nią pojawiły się jednak liczne mity - jeden z najpopularniejszych głosi, iż obiekt wzniesiono specjalnie na potrzeby ekipy filmowej. Duchowni i historycy od lat prostują te rewelacje.
"Jest to absolutna nieprawda, kaplica stała tam już znacznie wcześniej" - podkreślają księża salezjanie z parafii w Witowie. Świątynię zbudowano z myślą o pasterzach, którzy prowadzili wypas owiec na polanie. Co ciekawe, już w latach 60. wycieczki do tego skromnego miejsca miał organizować sam Karol Wojtyła.
Góralska dusza i wiara
Akcja "Janosika" rozgrywa się w realiach XVIII wieku, gdzie religia była naturalną tkanką życia codziennego. Postacie nieustannie odwołują się do Boga i świętych, co nadaje produkcji charakter ludowej przypowieści o odwiecznej walce dobra ze złem. Sam Janosik, choć wyjęty spod prawa, ukazywany jest jako człowiek głęboko wierzący. Jego walka o sprawiedliwość wypływa z chrześcijańskiej etyki - obrony najsłabszych i karania okrucieństwa możnych. Modlitwy, przydrożne krzyże i kapliczki, które gęsto pojawiają się w kadrach, tylko podkreślają silne zakorzenienie bohaterów w tradycji przodków.















