Wojewódzki zakpił z Kempy i Fiedorczuka. W odpowiedzi nie gryźli się w język

gazeta.pl 2 godzin temu
Kuba Wojewódzki wykpił rozstanie Michała Kempy i Wojciecha Fiedorczuka ze "Szkłem kontaktowym". Satyrycy ostro zareagowali na jego komentarz.Kuba Wojewódzki odnotował, iż Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk rozstają się ze "Szkłem kontaktowym". Przy tej okazji showman postanowił wbić szpilę satyrykom w swojej rubryce w tygodniku "Polityka". "Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk odchodzą ze "Szkła kontaktowego" w TVN24. Cezary Gmyz pisał kiedyś o "śladowych ilościach trotylu". U nich było to samo z poczuciem humoru" - napisał. Kempa i Fiedorczuk nie zostawili tego bez odpowiedzi.
REKLAMA






Zobacz wideo

Doda reaguje na wyznanie Miszczaka o banie. Gorzkie słowa



Kempa i Fiedorczuk reagują na krytykę Wojewódzkiego. Seria przekleństwMichał Kempa i Wojciech Fiedorczuk postanowili odnieść się do krytyki Kuby Wojewódzkiego. Na profilu Niepewne Sytuacje na Instagramie zamieścili wymowne wideo. Zaczęli bardzo kulturalnie, ale potem posypała się seria obelg i wyzwisk. - Szanowni państwo, w związku z pojawieniem się notki prasowej pana Kuby Wojewódzkiego, krytycznej, nie ukrywajmy wobec nas w rubryce "Mea pulpa", w czasopiśmie "Polityka", w związku z tym chcielibyśmy odpowiedzieć - rozpoczęli.Po serii przekleństw satyrycy wrócili do spokojnego tonu wypowiedzi. - Bardzo dziękujemy i liczymy na odpowiedź - przekazali. - Po jakiemu ty to mówiłeś? - Kempa dopytywał Fiedorczuka. - No, tak jak na ulicy się mówi, tak jak agresja jest - odpowiedział Fiedorczuk. Dodatkowo, cały materiał został opatrzony podpisem, iż "może zawierać śladowe ilości przekleństw". Wojewódzki gwałtownie zareagował na filmik Kempy i FiedorczukaCo ciekawe, na odpowiedź Kuby Wojewódzkiego nie trzeba było długo czekać. Wszystko wskazuje na to, iż tym razem żart ze strony Kempy i Fiedorczuka bardzo mu się spodobał. "Kocham" - napisał pod nagraniem Kuba Wojewódzki. Materiał spodobał się także internautom, którzy dali temu wyraz w komentarzach. "Doskonała riposta, tak właśnie trzeba: z klasą i na odpowiednim poziomie i nie zniżać się do rynsztoka adwersarza. Chapeau bas", "Myślę, iż niepotrzebnie się panowie hamujecie. Czasem jednak lepiej używać bardziej dosadnego języka", "Delikatnie, kulturalnie i ze smakiem a dobitnie! Podziwiam, szanuję…" - czytamy w komentarzach.
Idź do oryginalnego materiału