Włosok, Grochowska i Janda zabierają widzów do niebezpiecznego półświatka. Ten polski film pokazuje gangsterską historię z kobiecej perspektywy
Zdjęcie: (Fot. Materiały prasowe)
Historie o polskich gangsterach od lat cieszą się dużą popularnością, jednak „Jak pokochałam gangstera” nie próbuje po raz kolejny opowiadać o świecie przestępczym z perspektywy jego głównego bohatera. Reżyser Maciej Kawulski proponuje inne spojrzenie. Inspiracją pozostaje życie Nikodema „Nikosia” Skotarczaka, jednego z najbardziej rozpoznawalnych gangsterów w historii Polski. Tym razem wydarzenia poznajemy przede wszystkim oczami kobiet, które odegrały istotną rolę w jego życiu. To właśnie ten zabieg odróżnia film od wielu innych produkcji gangsterskich.













