Ta muzealna „nowalijka” nie jest w tym miejscu jedyną. Dawna siedziba Gorzeńskich rozkwita muzyką, teatrem i słowem. Tym ostatnim zwłaszcza 21 lutego br., kiedy to gościła w Dobrzycy Maja Komorowska, uświetniając pokaz „Wesela” w reżyserii Andrzeja Wajdy.
Wieczór był przepełniony sztuką, obecnej także we wspomnieniach i doświadczeniach kilkudziesięciu gości przybyłych w progi dobrzyckiej rezydencji. Wybitna aktorka opowiadała o swojej drodze życiowej splecionej silnym węzłem z tą zawodową.




Kulturalne toasty
Od października 2025 roku w dobrzyckim muzeum można było oglądać wystawę „Wszystkie miłości Wyspiańskiego. Wokół artystycznych inspiracji czwartego wieszcza”. Przygotowana ekspozycja była wieloobszarowa i wielowątkowa – przez towarzyszące jej inne wydarzenia.
O ekranizacji dramatu „Wesele” autorstwa Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Andrzeja Wajdy opowiedział Dyrektor Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy – Dariusz Grodziński, witając przybyłych na pokaz gości.

Materiały prasowe Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy
„Zaprosiliśmy Was na wesele. Na podniosłe wydarzenie, także w związku ze zbliżającym się finisażem wystawy „Wszystkie miłości Wyspiańskiego”. Wystawa żyła dynamicznym życiem od października ubiegłego roku (…). Dzisiaj żegnając się powoli z tym młodopolskim bukietem słów i dekoracji, szykujemy się do pokazania nowej. Chcemy jednak przed jej finisażem, postawić mocną „kropkę nad i” w jej rozumieniu. Stąd dzisiejsze „Wesele” w reżyserii Andrzeja Wajdy – uważam – dzieło najdoskonalsze w pokazaniu prawdziwości dramatu jednego z ojców Młodej Polski. Wesele z samą Mają Komorowską.
Wesele wajdowskie
Maja Komorowska, jedna z ikon polskiego teatru i kina, profesor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, jak zwykle z taktem, profesjonalizmem, ze skromnością i zdrowym dystansem do samej sobie, mimo głosu w nie najlepszej kondycji, za co przepraszała powielokroć, otworzyła ten niezwykły wieczór.

Materiały prasowe Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy
Na spotkaniu nie zabrakło wspomnień z setek planów filmowych, anegdot dotyczących pracy w teatrze, czy opowieści o ważnych osobach, które do dziś stanowią inspirację dla aktorki. Artystka odczytała również swoje ulubione wiersze, które – jak mówiła – były pewnego rodzaju drogowskazem w budowaniu jej tożsamości.
Były też wtrącenia natury czysto zawodowej – z pracy wykładowczyni jednej z najbardziej renomowanych szkół aktorskich w Polsce. Maja Komorowska podzieliła się między innymi swoimi wątpliwościami, dotyczącymi treningu dykcji wśród aktorów młodego pokolenia, mówiła o tym, iż słowo odrobinę upadło w dzisiejszych czasach.
Jak żyć – według Komorowskiej
Człowiek, jeżeli rozjaśni się w środku wiele razy, okaże komuś serdeczność, miłość, szacunek, to jest szansa iż rozjaśni się całkowicie, permanentnie. To jest siła nawyków. Jest też coś silnego w uśmiechu. choćby jak występuje krótkotrwale, to rozluźnia wnętrze człowieka.
O ludziach, którzy towarzyszyli jej w drodze artystycznej, mówiła z nieskrywaną czułością. Owa czułość, jak wielokrotnie podkreślała, jest dla niej jedną z najważniejszych cech, pomagających lepiej zrozumieć otaczający nas świat.
Po niemal godzinnym, bardzo osobistym chwilami wystąpieniu gościni, przyszedł czas na projekcję filmu „Wesele”.

Maja Komorowska w Weselu Andrzeja Wajdy
Maja Komorowska wcieliła się w nim w postać Racheli – Żydówki, która przybywa na uroczystość, czując, iż nie do końca pasuje do bawiących się gości. Dzięki opowieściom o sposobie budowania roli i dbałości o ukazanie symboliki postaci, słynną ekranizację jednego z najważniejszych polskich dramatów można było odkryć zupełnie na nowo.
To co charakteryzowało spotkanie, to niezwykła charyzma i dobra energia, którą dzieliła się artystka. Jak sama przyznała, spotkania i rozmowy z publicznością są dla niej niezwykle ważne, bo dają możliwość opowiedzenia o swoich doświadczeniach, które mogą inspirować i dawać siłę do pracy nad samym sobą.
Mówiąc te słowa, przytoczyła cytat wypowiedziany przez bliską jej osobę, który po dziś dzień pielęgnuje w sercu:
„Trzeba tak żyć, żeby zdążyć się poprawić…”.
Invitation cordiale
Po silnych taktach poezji i świata kina oraz teatru, muzeum dobrzyckie serdecznie zaprasza również na kolejną wystawę. Od 27 kwietnia 2025 roku, we wnętrzach dawnej rezydencji Gorzeńskich, można będzie oglądać wystawę czasową pt. „Dziecko w rodzinie ziemiańskiej”.
Ekspozycja opowiadać będzie o tym, jak wyglądało dzieciństwo spędzane w dawnych dworach i pałacach – w XIX i pierwszej połowie XX w. Przygotowywana ekspozycja poprowadzi odbiorcę przez różne etapy dzieciństwa – od narodzin, przez okres niemowlęcy, aż po czas dorastania. Na wystawie będzie można zobaczyć przedmioty codziennego użytku, takie jak ubrania, meble do pokoików, czy elementy zastawy stołowej dedykowane najmłodszym mieszkańcom rezydencji ziemiańskich.

Zaproszenie na wystawę. Materiały Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy
Nie lada gratką dla odwiedzających będą również ukochane przez dzieci zabawki, m.in. porcelanowe lalki, ołowiane żołnierzyki, miniaturowe pistolety, czy choćby eleganckie, srebrne grzechotki wręczane rodzicom z okazji narodzin potomka.
Do współpracy przy tworzeniu wystawy udało się zaprosić Fundację Zbiorów Rodziny Sosenków (posiadającą jedną z największych na świecie kolekcji zabawek historycznych). W imieniu Dyrektora Muzeum w Dobrzycy, autor przyłącza się do zaproszenia.