Will Smith oskarżony o molestowanie seksualne

filmweb.pl 2 miesięcy temu
Zdjęcie: plakat


Will Smith mierzy się z pozwem złożonym przez Briana Kinga Josepha, skrzypka, który występował podczas jego ostatniej trasy koncertowej. Muzyk zarzuca artyście molestowanie seksualne, bezprawne zwolnienie oraz działania odwetowe po zgłoszeniu niepokojącego incydentu. Wśród pozwanych jest także firma Treyball Studios Management.

Szczegóły pozwu



Getty Images © Maxine Howells


Z pozwu wynika, iż Smith miał nawiązać z Josephem bliską relację zawodową jeszcze w 2024 roku, zapraszając go nie tylko do udziału w trasie Based on a True Story: 2025 Tour, jak również do współpracy przy nowym albumie. Według muzyka artysta stopniowo przekraczał granice, kierując do niego sugestywne i osobiste komunikaty, m.in. o szczególnej więzi, jakiej nie ma z nikim innym.

Punktem zwrotnym miał być koncert w Las Vegas w marcu 2025 roku. Joseph twierdzi, iż w hotelu, gdzie zakwaterowano zespół i ekipę, doszło do nieuprawnionego wejścia do jego pokoju. Wcześniej na kilka godzin zaginęła jego torba z kartą dostępu, a po powrocie muzyk znalazł w pokoju przedmioty sugerujące próbę kontaktu o charakterze seksualnym (m.in. chusteczki i butelkę z lekiem stosowanym przy zarażeniu HIV). Była także karteczka zapowiadająca czyjść powrót do pokoju. Sprawę zgłosił ochronie hotelu, współpracownikom Smitha oraz policji.

Joseph przekazuje, iż nie otrzymał wsparcia. Przeciwnie - kilka dni po zdarzeniu został zbesztany przez członka managementu, a następnie zwolniony z trasy, przy czym zasugerowano, iż całą historię po prostu wymyślił. Muzyk podkreśla, iż konsekwencją zwolnienia były dla niego zarówno poważne problemy psychiczne, w tym objawy zespołu stresu pourazowego, jak i straty finansowe. W pozwie domaga się odszkodowania, a o jego wysokości ma zdecydować ława przysięgłych.

Dwa oblicza: Will Smith





Idź do oryginalnego materiału