Nie wiem, od czego należy zacząć tę opowieść, ale wiem, iż muszę ją zapisać, zanim czas zatrze w pamięci szczegóły. Wszystko wydarzyło się pewnej zimy, która była wyjątkowo okrutna. Śnieg padał dniami bez przerwy i zasypywał leśne dukty tak, iż całkiem zniknęły pod zaspami. Mieszkam sam w niewielkiej chacie na skraju lasu, odkąd straciłem żonę. […]