Wilhelm Sasnal dla „Polityki”: Izrael przestał dla mnie istnieć. Nigdy tam już nie pojadę | Jestem krnąbrny

polityka.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Anna Amarowicz / Polityka


Ludzie przestali czytać, a wszyscy piszą. Nikt nie słucha, wszyscy mówią. To jest niebezpieczne – mówi Wilhelm Sasnal, malarz, twórca filmowy, laureat Nagrody Rubensa. PIOTR SARZYŃSKI: – Ostatnio dwukrotnie przypomniał się pan swoim miłośnikom i w ogóle rodakom. Po raz pierwszy, gdy pojawiła się informacja o przyznaniu panu bardzo prestiżowej Nagrody Rubensa. Czym ta nagroda jest dla pana? Kolejnym medalem na piersi czy wyróżnieniem z konsekwencjami: ciekawymi nowymi propozycjami wystaw i wydawnictw, zwiększonym popytem na rynku sztuki itp.?
WILHELM SASNAL: – Ta nagroda wiąże się z wystawą w muzeum w Siegen, mieście urodzenia Rubensa, gdzie znajduje się kolekcja prac dotychczasowych laureatów i wydaje mi się, iż to akurat jest najciekawsze. Czyli fakt, iż znalazłem się w gronie istotnych artystek i artystów ważniejszych dla mnie niż sam Rubens. Śmieszne, iż w Polsce zrobiono z tego jakiś wiral, podkreślając na każdym kroku, iż „pierwszy Polak” itd. To przecież nie są jakieś narodowe wyścigi, ale nagroda dla twórcy z Europy.

Ostrożnie, bo zaraz usłyszy pan, iż nie jest patriotą.
Bo w głębi serca jestem kosmopolitą. Dlatego też nie ciekawi mnie specjalnie reprezentowanie kraju na Biennale Sztuk w Wenecji, ideę narodowych pawilonów uważam za zupełnie niewspółczesną. No i to słowo „narodowy”…

I w ten sposób, niejako naturalnie, przechodzimy do drugiego tematu związanego z panem, który budził ostatnio sporo emocji. Myślę o wypowiedzi na temat Izraela jako „jądra ciemności”. No, nie wszystkim się to spodobało.
Nie mam kont na socjalach, ale od żony wiem, iż Jan Hartman się zezłościł. Każdy kieruje się swoim azymutem moralnym, a dla mnie wartość życia Palestyńczyka i Izraelczyka jest taka sama. Dlatego przed nikim nie będę się tłumaczyć, a choćby powtórzę, iż Izrael to jądro ciemności, to kraj, który dokonał ludobójstwa na ludności palestyńskiej.

Idź do oryginalnego materiału