Wiktor Dyduła: kooperacja z Kasią Sienkiewicz była taka „swojska”, jakbyśmy się znali już bardzo długo. Od razu wiedzieliśmy, jakie emocje chcemy przekazać

lifestyle.newseria.pl 11 godzin temu

W pierwszym dniu Polsat Hit Festiwalu Wiktor Dyduła wystąpi na scenie w towarzystwie liderki zespołu Kwiat Jabłoni. W ubiegłym roku artyści bowiem połączyli siły i nagrali niezwykle chwytliwy kawałek: „Nie mówię tak, nie mówię nie”, który podbił listy przebojów polskich rozgłośni radiowych. Dla wokalisty występ w Sopocie ma szczególne znaczenie. To właśnie w tym mieście przez kilka lat pracował jako kelner i grał na ulicy.

W najbliższy weekend sopocki amfiteatr zamieni się w stolicę muzyki, rozrywki, dobrej zabawy i niezapomnianych wrażeń. Impreza przyciągnie największe gwiazdy polskiej estrady. W piątek Wiktora Dydułę będzie można usłyszeć w koncercie „Radiowy Hit Roku”.

– W duecie z Kasią Sienkiewicz wykonamy utwór „Nie mówię tak, nie mówię nie”, który w zeszłym roku był najczęściej odtwarzaną piosenką w polskich radiostacjach. Chciałbym, żeby ten występ był przepełniony tańcem, żeby ludzie po prostu poszli z nami w tango. Zresztą występy w Operze Leśnej w Sopocie zawsze są nasycone dużą dawką energii. Nie mogę się więc doczekać – mówi agencji Newseria Wiktor Dyduła.

Wokalista cieszy się, iż udało mu się stworzyć duet z Kasią Sienkiewicz z zespołu Kwiat Jabłoni i iż owoc ich muzycznej współpracy tak bardzo przypadł do gustu odbiorcom. Utwór „Nie mówię tak, nie mówię nie” cieszy się dużą popularnością zarówno w stacjach radiowych, jak i w internecie. W serwisie YouTube ma blisko 4,5 mln wyświetleń.

– kooperacja z Kasią Sienkiewicz była taka „swojska”, to pierwsze słowo, jakie przychodzi mi do głowy. Tak jakbyśmy się znali już bardzo długo. Od razu gdy weszliśmy do studia, bardzo gwałtownie skumaliśmy, o co nam obojgu chodzi w przekazaniu emocji w tej akurat piosence. I wyszło wyśmienicie, lepiej, niż sobie wyobrażałem – mówi.

W sopockiej Operze Leśnej zabrzmi także jeden z najbardziej znanych singli Wiktora Dyduły.

– Podczas Polsat Hit Festiwalu zaśpiewam „Tam słońce, gdzie my” i mam nadzieję, iż tym razem jeszcze więcej ludzi zaśpiewa ze mną, bo dobrze znają już tekst tej piosenki – mówi.

Wokalista przyznaje, iż z przyjemnością weźmie udział w imprezie, która na stałe wpisała się już w kalendarz kulturalny Trójmiasta. Nie ukrywa też, iż ma ogromny sentyment do tego amfiteatru. To miejsce od lat kojarzy mu się bowiem z wyjątkowymi koncertami największych gwiazd polskiej i zagranicznej sceny muzycznej.

– Polsat Hit Festiwal wprowadzi nas w letni nastrój i cieszę się, iż sezon koncertów plenerowych rozpoczynamy właśnie w Operze Leśnej w Sopocie, bo to jest szczególne miejsce, szczególna scena, na której występowało już wielu polskich wybitnych artystów. No i to też są moje rodzinne strony, Sopot, w którym bardzo długo pracowałem jako kelner, grałem też na ulicy, więc dla mnie to jest niesamowite przeżycie – dodaje.

Podczas Polsat Hit Festiwalu na scenie Opery Leśnej w Sopocie zaprezentuje się ponad 150 artystów. Będą radiowe hity, ponadczasowe przeboje Krzysztofa Krawczyka, jubileusze – 50-lecie Waldemara Tkaczyka i Grzegorza Skawińskiego oraz 15-lecie zwycięstwa zespołu Enej w „Must Be the Music”. Nie zabraknie również występów kabaretowych. Transmisja na żywo w telewizji Polsat.

Idź do oryginalnego materiału