„Wiersze dla KAŻDEGO, na chwile euforii i smutku…”

przegladdziennikarski.pl 1 miesiąc temu

Alfabet bez jednej litery” Alicji Wejner, znanej z wielu publikacji pisarki i poetki, jest wyjątkowy. Bowiem rzadko się zdarza, aby każdy wiersz był okraszony piękną akwarelką w wykonaniu samej Autorki.

Jest ich 39, a ilustracji 50 i same w sobie są małymi dziełami sztuki, które dopełniają całościowy obraz poezji zawartej w tej niewielkiej książeczce, dlatego też poetka nazwała go „MALARSKIM TOMIKIEM POETYCKIM”, traktującym o „MIŁOŚCI KOBIETY DO SAMEJ SIEBIE I ZIELONEGO ŚWIATA WOKÓŁ”.

Wszystkie wiersze przeczytałam wielokrotnie i mogłabym choćby bez przesady powiedzieć, iż co wieczór… z nimi zasypiam. Są tak po prostu i zwyczajnie piękne, a przy tym skłaniające do refleksji, iż każdy, kto potrzebuje i szuka dla siebie spokoju i wyciszenia – powinien tę książeczkę mieć blisko siebie.

„Alfabet bez jednej litery” – to tytuł książki, a jednocześnie jeden z wierszy, który pozwala na zrozumienie naszej (szczególnie polskiej) rzeczywistości. WSZYSTKIE litery alfabetu są JEDNAKOWO WAŻNE, a gdy choć jedna się gdzieś zagubi – pozostałym jest bardzo źle! Dlatego proszą one, aby wróciła do nich jak najprędzej, bo jeżeli nie – to bez niej PRZYJDZIE ZWĄTPIĆ!

Czyż to nie jest piękna personifikacja „rzeczy”, dopominająca się o porządek i ład, również w naszym kraju? Bądźmy razem – bo inaczej „przyjdzie nam zwątpić”, jak mówi Alicja Wejner.

Co za piękna metafora!

Oprócz tytułowego wiersza o zagubionej literce, chętnie wracam do „Brakujących słów”, „Na początku było słowo”, „Żartu więcej” czy „Idziemy się zbadać”. Niełatwy jest wybór wierszy, bo wszystkie są urocze i niosą jakieś przesłanie, mówią o naszym codziennym życiu, no a przede wszystkim o MIŁOŚCI.

Uwielbiam Poetkę i Jej poezję!

(Magdalena Czejarek)

Idź do oryginalnego materiału