na cmentarzu wersów wymodlonych
wszystkie rymy jak znicze zapalone
doczesne prochy napisanych wierszy
gdybym tylko nie umarł
pisałbym dalej światłem które drzemie
dziś iskierką niedopowiedzianą
nie żyjąc życie rozmieniam w cienie
wierszem szastam jak bogatą resztą
gdybym tylko nie umarł
czy sens bym znalazł w kieszeniach życia
szczęścia połowę wciąż na nowo krojoną
na smutne ćwiartki aż do przegnicia
lepkie nierówne nigdy nieskończone
gdybym tylko nie umarł
martwy poeta ma zawsze
najwięcej do powiedzenia
wiecznie żywe wiersze
już nie do napisania
gdybym tylko nie umarł
Statystyki: autor: Toyer — 09 sty 2026, 16:46



