wyczerpią się surowce jako powody wojen.
Słońce pozostanie poręczną ładowarką na krótkiej smyczy.
Telewizor przykręca ból,
zasnę myśląc o którejś z osób,
odnawiających donaszaną świadomość.
Zasupłaną w długo schnących wierszach.
Rankiem łatwiej złapać się otwartych oczu,
nieudolnych myśli, iż nic po nas w tej chwili,
kiedy wszystko pozostało możliwe.
Pobyć domatorem,
odrywać się od ziemi i z kalendarza majów.
Statystyki: autor: Strood — 06 sie 2026, 15:04




