WIERSZE BIAŁE I WOLNE • proszę o bilet do nieba

osme-pietro.pl 4 dni temu
między słowami
jest tyle pustych miejsc
zbyt wiele
by je nazwać po imieniu

liczne złośliwie pomrukują
zza gorzkich uśmiechów
korowodu codzienności

słońce
nieodmiennie wstaje i zachodzi
gwiazdy zbite w odwieczne gromady
toczą swe dzieje przez
nieoznajmione myśli

a mnie coraz mniej
w tej przyziemnej przestrzeni
i ciszy rwanej hukiem granatu

Statystyki: autor: zimny grog — 11 mar 2026, 08:30


Idź do oryginalnego materiału