WIERSZE BIAŁE I WOLNE • pod ciężarem dat

osme-pietro.pl 19 godzin temu
co z nas zostało
w tym ciągłym niedosycie
po zbyt krótkim kwitnieniu tulipanów i bzów
zbyt chłodnym lecie
i jesieni
która deszczem rozlała się po kątach
wypłukując ze szczelin w podłodze
zapodziane w pośpiechu uśmiechy myśli
jasne i ciepłe
jak promienie przypisanego latu słońca

co z nas zostało
gdy w papierach początek zimy
jeszcze łagodnej
choć mróz już strąca co słabsze nadzieje
i dni skraca do minimum
noc jak cisza w pustym mieszkaniu
głucha na wołanie nie odpowiada modlitwom
o powrót do pierwszych pączków
pierwszych pocałunków i traw
co zielonym szumem uspokajały wrodzony pośpiech

co z nas zostało
teraz gdy bezlistny stukot
dobija się przez zamglone szyby
do jeszcze ciepłych wnętrz
z wystrojem nie pasującym do tu i teraz

gdzie jest tamten człowiek
przekonany iż strata koniec czas
to tylko słowa
i wystarczy postawić przed nimi zaprzeczenie
a wszystko się odwróci
zazieleni zakwitnie w kolejnym cyklu
w nieskończoności
obietnicy której nie da się dotrzymać

Statystyki: autor: biegnąca po fali — 15 lut 2026, 14:47


Idź do oryginalnego materiału