w tym ciągłym niedosycie
po zbyt krótkim kwitnieniu tulipanów i bzów
zbyt chłodnym lecie
i jesieni
która deszczem rozlała się po kątach
wypłukując ze szczelin w podłodze
zapodziane w pośpiechu uśmiechy myśli
jasne i ciepłe
jak promienie przypisanego latu słońca
co z nas zostało
gdy w papierach początek zimy
jeszcze łagodnej
choć mróz już strąca co słabsze nadzieje
i dni skraca do minimum
noc jak cisza w pustym mieszkaniu
głucha na wołanie nie odpowiada modlitwom
o powrót do pierwszych pączków
pierwszych pocałunków i traw
co zielonym szumem uspokajały wrodzony pośpiech
co z nas zostało
teraz gdy bezlistny stukot
dobija się przez zamglone szyby
do jeszcze ciepłych wnętrz
z wystrojem nie pasującym do tu i teraz
gdzie jest tamten człowiek
przekonany iż strata koniec czas
to tylko słowa
i wystarczy postawić przed nimi zaprzeczenie
a wszystko się odwróci
zazieleni zakwitnie w kolejnym cyklu
w nieskończoności
obietnicy której nie da się dotrzymać
Statystyki: autor: biegnąca po fali — 15 lut 2026, 14:47

![[PEŁNA WERSJA] Chełmscy Ratownicy Medyczni w Studiu Radia Bon Ton!](https://static2.radiobonton.pl/data/articles/xga-4x3-pelna-wersja-chelmscy-ratownicy-medyczni-w-studiu-radia-bon-ton-1770983923.jpg)






