Siedzą naprzeciw, przy opróżnianym prawymi dłońmi życiu.
Niepalącej kobiecie zostało coś na opuszkach palców.
Nazywam ją Margarita, jak drink w progresywnym szkle,
z brzegiem niezasolonym dla mnie kawałkiem jej skóry.
W lokalu bez grającej szafy nie ma miłości prosto spod igły.
https://www.luelue.pl/nocne-marki-edwar ... hawks.html
Statystyki: autor: Strood — 02 kwie 2026, 15:44






