jej siostra traktowała mnie jak żywe wspomnienie.
Dwie inne - moje z dwóch ojców,
każą się smarkowi ciepło ubierać.
Jak szarwark, nie na odrobek,
odmawiają za mnie osłonowe modlitwy.
Z watahą leków poluję na
siedmiomilowe radości.
Statystyki: autor: Strood — 06 mar 2026, 12:14


