wokół ud kłębią się chmury
ciemne jak znamię na piersi
nieustępliwe jak kij
którym obdzielam sprawiedliwie
brzuch puchnie od gwiazd
pępek to czarna dziura
moje córki mają złote kły
wiążą żebra w supeł
nadgryzają kosteczki
dym na języku
znakuje niewiernych
jak cielęta o dwóch głowach
językiem łamię się z tobą
łamię cię
myślą mową uczynkiem
całuj
całuj kamienie
Statystyki: autor: datura — 27 kwie 2026, 22:19




