REKLAMA
Zobacz wideo
Plotek Julia Wieniawa ćwiczy u boku Stefano Terrazzino. Tak szaleli na sali treningowej
Julia Wieniawa odniosła się do zamieszania wokół "nocowanki". "Nie spodziewałam się"Julia Wieniawa ani na chwilę nie zwalnia tempa. Ostatnio premierę miał film "Chcę więcej", w którym gra jedną z głównych ról. Aktorka znalazła jednak w swoim grafiku czas, aby zorganizować "nocowankę" dla fanów, którzy wpłacą wylicytowaną kwotę na WOŚP. Wokół tej inicjatywy narosło jednak sporo kontrowersji. Przełożyło się to także na popularność aukcji.Nie spodziewałam się, iż to pójdzie aż tak viralowo. To fani po moim viralowym TikToku, à propos zasad na mojej 'nocowance', które były trendem na TikToku, sami stwierdzili, iż to będzie świetny pomysł na to, żeby zrobić z tego aukcję na WOŚP i posłuchałam ich. Zrobiłam to i myślę, iż wyjdzie fajnie- skomentowała w rozmowie w Telemagazynem. - Wszystkie konfabulacje, insynuacje i sensacje wokół, to mówią o konfabulujących i insynuujących, nie o mnie - dodała aktorka.Julia Wieniawa zaangażowała się w WOŚP, żeby ocieplić wizerunek? "Radzę czytać ze zrozumieniem"Wieniawa odniosła się także do zarzutów, które dotyczą ocieplania wizerunku poprzez zaangażowanie w WOŚP. Celebrytka przyznała, iż nie przejmuje się krytycznymi komentarzami. Dodała także, iż zamieszanie wokół aukcji może mieć wręcz pozytywny wpływ. - Dopóki to podbija stawkę i mamy coraz więcej pieniędzy na szczytny cel, tym lepiej. Wiem, iż będzie to zorganizowane w bezpiecznej przestrzeni, nie w moim domu. A żadnej sauny nie będzie, ponieważ choćby nie było jej w opisie aukcji, więc radzę następnym razem czytać ze zrozumieniem - stwierdziła we wspomnianym wcześniej wywiadzie.W sobotę 31 stycznia aktorka pojawiła się w "Dzień dobry TVN". W rozmowie z prowadzącymi po raz kolejny wróciła do tematu "nocowanki", zapewniając, iż cieszy ją szum wokół akcji. - Cel jest szczytny i to jest najważniejsze. Te wszelkie kontrowersje wokół niej dobrze jej zrobiły - podsumowała.













