Do sieci trafił pierwszy teaser filmu “Adam”, fabularnej opowieści o drodze na szczyt Adama Małysza. Obsada filmu o Małyszu jest już kompletna i kryje kilka głośnych nazwisk. Twórcy pokazali też, jak wygląda filmowy skoczek na belce startowej. Do kin produkcja trafi w styczniu 2027 roku.
Zajawka trwa kilkanaście sekund. Widać na niej bohatera na samej górze skoczni, tuż przed oddaniem skoku, a chwilę później rozbieg pokazany z jego perspektywy. W tle słychać kibiców. Więcej twórcy na razie nie zdradzają.
East Studio, które odpowiada za produkcję, zapowiedziało przy okazji, iż całą historię widzowie zobaczą na wielkim ekranie w przyszłym roku. Film opowiada o czasach, zanim skoki narciarskie stały się w Polsce sportem narodowym.
Obsada filmu o Małyszu kryje kilka niespodzianek
W głównej roli wystąpi Bartłomiej Deklewa. Dwudziestopięcioletni absolwent krakowskiej AST dostał rolę, o jakiej młody aktor może tylko marzyć. Jego filmową żonę, Izabelę Małysz, gra Maja Szopa, a w Apoloniusza Tajnera wciela się Paweł Koślik.
Największą niespodzianką jest jednak Tomasz Kot. Zagrał Ediego Federera, menedżera, który przez lata układał karierę i wizerunek skoczka, a sam pozostawał w cieniu. To postać znacznie mniej znana widzom niż trener.
Na liście nazwisk są też Ireneusz Czop w roli Pavla Mikeski, Andrzej Kłak jako doktor Marek Zając, Piotr Głowacki jako Jan Blecharz oraz Dorota Pomykała, która zagrała babcię Bunię. Roberta Mateję gra Michał Królikowski. W obsadzie znalazł się także Aleksander Buchowiecki.
Adam Małysz zabrał głos w sprawie scenariusza
Sam skoczek scenariusz zna dobrze i nie krył, iż tekst go poruszył. W komunikacie przekazanym mediom napisał, o czym ten film naprawdę jest.
Skoki narciarskie to nie tylko to, co widać w telewizyjnych transmisjach. To również presja, wyzwania, chwile samotności oraz momenty, w których wszystko zależy od jednej decyzji. Ten film dotyka właśnie tej niewidocznej strony. To właśnie moja historia. Scenariusz jest mi bliski i czuję, iż oddaje ją uczciwie
– przekazał Małysz.
Reżyserią zajął się Tomek Matuszczak, a scenariusz napisali Łukasz Zdanowski i Maciej Gajewski. Zdjęcia ruszyły w lutym 2026 roku i trwały trzy miesiące. Ekipa pracowała w Warszawie, Szczyrku, Wiśle oraz w niemieckim Oberstdorfie.
Reżyser podkreślił, iż nie chciał stawiać bohaterowi pomnika.
To historia o dojrzewaniu i o człowieku z krwi i kości, który potrafi się zgubić, ale nie przestaje iść dalej. Chcę, żeby film był szczery, bliski codzienności i realiom Polski końca lat dziewięćdziesiątych.
– zapowiedział Matuszczak.
Premiera filmu o Małyszu wyznaczona na styczeń
Dystrybutor podaje już konkretną datę. Film “Adam” wejdzie do polskich kin 29 stycznia 2027 roku, a za jego dystrybucję odpowiada Monolith Films. Na duży ekran trafi więc w środku sezonu skokowego.
Przypomnijmy, iż akcja rozgrywa się w czasach, gdy nazwisko Małysza nic jeszcze widzom nie mówiło. Bohater mierzy się z presją, zwątpieniem i odpowiedzialnością nie tylko na skoczni, ale też w życiu prywatnym. Opisywaliśmy kryzysy w małżeństwie Małyszów, o których para mówiła dopiero po latach.
Teraz jego historia wraca w zupełnie innej formie. Zamiast telewizyjnej transmisji widzowie dostaną pełnometrażowy film fabularny. Na seans trzeba poczekać do stycznia.
Źródło zdjęć: AKPA















