Skąd wziął się łowicki pasiak, czy diabeł Boruta faktycznie jest taki straszny i dlaczego wędkarze wierzą, iż Bzura ma duszę? Na te pytania odpowiada Magdalena Kapuścińska – mieszkająca w Wieluniu autorka, która właśnie wydała swoją piętnastą książkę. Publikacja powstała dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego.
Magdalena Kapuścińska, znana lokalnej społeczności poetka i pisarka, zabiera młodych czytelników w niezwykłą podróż po naszym regionie. Jej najnowsze dzieło, „Nowe legendy i dawne tajemnice Ziemi Łódzkiej”, to nie jest kolejny podręcznik do historii, ale wciągający zbiór opowiadań, który łączy baśniowość z rzeczywistością.
Most między historią a współczesnością
Autorka, która od kilkunastu lat tworzy w Wieluniu, przyznaje, iż inspiracją była dla niej dziecięca ciekawość i chęć ocalenia lokalnego folkloru od zapomnienia. W książce znajdziemy opowieści o wielkich postaciach – Julianie Tuwimie, Władysławie Reymoncie czy Arturze Rubinsteinie – ale także o mitycznych smokach i fabrykantach.
To, co wyróżnia tę publikację, to obsadzenie w rolach głównych bohaterów współczesnych dzieci. Dzięki temu młodzi czytelnicy mogą łatwiej utożsamić się z opowiadanymi historiami.
– Chciałam, żeby w trakcie czytania można było identyfikować się z moimi bohaterami. To, co napisano dawno temu, nie zawsze trafia do dzisiejszego odbiorcy – tłumaczy Magdalena Kapuścińska.
W książce nie zabrakło lokalnych akcentów, które budują tożsamość regionu. Na kartach opowiadań pojawiają się regionalizmy oraz symbole województwa łódzkiego: od łowickich pasiaków po tradycyjne potrawy, takie jak prażoki czy żurek.
Wsparcie dla lokalnej twórczości
Wydanie książki było możliwe dzięki grantowi marszałka województwa łódzkiego. Projekt Magdaleny Kapuścińskiej znalazł się w elitarnym gronie 24 przedsięwzięć wybranych do dofinansowania w ramach promocji regionu poprzez działania artystyczne. Łącznie na ten cel samorząd województwa przeznaczył 300 tysięcy złotych.
Dla autorki to jubileuszowa publikacja. – Zawsze mówię o moich książkach, iż to moje dzieci. Moja babcia urodziła ich piętnaścioro. Gdy ukazały się „Legendy”, pomyślałam, iż wreszcie ją dogoniłam – żartuje pisarka.
Gdzie szukać „Nowych legend”?
Książka jest już dostępna w sprzedaży internetowej i stanowi doskonałą propozycję na rodzinną lekturę. Oprócz Wielunia, opowiadania prowadzą nas przez Łódź, Łęczycę, Rawę Mazowiecką, Uniejów, Poddębice, Zduńską Wolę oraz Sieradz.
To pozycja obowiązkowa dla rodziców, którzy chcą w interesujący sposób zaszczepić w swoich dzieciach miłość do małej ojczyzny i pokazać, iż nasze sąsiedztwo skrywa tajemnice równie fascynujące, co odległe krainy z popularnych kreskówek.
