Wielu księży w polskich kościołach pominęło dzisiaj list Episkopatu Polski w sprawie Żydów

goniec.net 5 godzin temu

List Konferencji Episkopatu Polski (z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej) był przeznaczony do odczytania we wszystkich kościołach i kaplicach w V Niedzielę Wielkiego Postu.

Oficjalne komunikaty kurii jasno wskazywały, iż ma być odczytany powszechnie. Jednak dokument wzbudził bardzo duże kontrowersje zwłaszcza fragmenty o trwającym Bożym wybraństwie Żydów i o tajemnicy ich udziału w zbawieniu bez wyznawania Chrystusa, co przeczy nauczaniu Kościoła Katolickiego. Wielu katolików było zgorszonych, niektórzy zarzucali biskupom polskim herezję. Redaktor naczelny “Do Rzeczy” Paweł Lisicki napisał, iż największe kontrowersje wzbudza fragment dotyczący statusu Izraela. Autorzy listu stwierdzają: “Bóg bowiem, wierny swym obietnicom, nie odwołał Pierwszego Przymierza. Izrael pozostaje przez cały czas narodem wybranym”. I dodaje: – Twierdzenie, iż Izrael pozostaje przez cały czas narodem wybranym, jest jaskrawym odrzuceniem Tradycji apostolskiej i jako takie jest po prostu skandaliczną herezją. Publicysta podkreśla przy tym, iż w jego ocenie takie sformułowanie nie ma oparcia ani w Nowym Testamencie, ani w dotychczasowej tradycji. Biskupi twierdzą również, iż wiara w Jezusa Chrystusa nie jest Żydom do zbawienia potrzebna: “Nie ma żadnych wątpliwości, iż Żydzi są uczestnikami Bożego zbawienia, ale jak to może być możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa – jest i pozostanie niezgłębioną tajemnicą Bożą”. Nigdy nie powiedziano tak wyraźnie, iż de facto oni nie potrzebują nawrócenia do Chrystusa – komentuje Lisicki – To po prostu się w głowie nie mieści.

Dodatkowe kontrowersje wzbudzał apel zawarty w liście: “Podążając śladem św. Jana Pawła II, odwiedźmy 13 kwietnia synagogę”. – Biskupi polscy wzywają Polaków do masowego aktu apostazji – stwierdza komentator.

List początkowo opublikowano na stronach kilku diecezji, potem gwałtownie usunięto z części z nich. W internecie (szczególnie na X/Twitterze i w komentarzach pod artykułami) pojawiły się relacje i prośby wiernych: „Piszcie, w których diecezjach / parafiach tego listu nie odczytano”.
Po mszach zaczęły pojawiać się doniesienia, iż w niektórych kościołach księża świadomie pominęli odczytanie listu najczęściej powołując się na „sumienie duszpasterskie”, kontrowersyjną treść.

Nie ma oficjalnej statystyki, ile księży tego nie zrobiło, ale z całą pewnością nie był odczytany w 100% kościołów – reakcje po niedzielnych mszach i komentarze wskazują na dość liczne przypadki pominięcia

list można przeczytać tutaj

Idź do oryginalnego materiału