Karolina Gilon spodziewa się syna. Ogłosiła to w "halo tu polsat"
Po raz pierwszy o tym, iż niedługo zostanie mamą, Karolina Gilon opowiedziała w studiu "halo tu polsat". Niedługo później w tym samym miejscu wyjawiła też płeć dziecka.
"Tak, wygadałam się. Będzie chłopiec, o którym marzyłam" - ogłosiła oficjalnie.Reklama
Od tego czasu celebrytka regularnie relacjonuje w sieci przygotowania do tego ważnego dnia oraz dzieli się z obserwatorkami doświadczeniami i radami. Z uwagi na wielkie zmiany w jej życiu Karolina wzięła urlop od "Love Island" i skupia się jedynie na swojej nowej roli.
Karolina Gilon szykuje się na istotny dzień. Jedna torba to za mało
Kilka dni temu Gilon poinformowała, iż właśnie wraca ze Świerczyńskim z ostatnich zakupów mających na celu skompletowanie torby z najpotrzebniejszymi rzeczami do szpitala. Teraz natomiast opublikowała na Instagramie dokładną listę produktów. Ostatecznie jest ich tak dużo, iż jedna walizka okazała się niewystarczająca...
"Zaraz rodzę! (...) Zawsze słyszałam o jednej torbie, a gdy sama się za to wzięłam, okazało się, iż wygodniej rozłożyć to na trzy... ba, choćby cztery, jeżeli Wasz partner będzie Wam towarzyszył" - napisała podekscytowana celebrytka.
W pierwszej znalazły się rzeczy przeznaczone na salę porodową, w drugiej na poporodową, a w trzeciej dla przyszłej pociechy. Można w nich znaleźć m.in. ręczniki, klapki, koszulę, okłady, a choćby przekąski. Na syna czekają natomiast pierwsze śpioszki, butelka, smoczek czy pieluchy.
Widać, iż młodzi rodzice starają się jak najlepiej przygotować do jednego z najważniejszych momentów w ich życiu. W całe przedsięwzięcie mocno zaangażowany jest też sam Świerczyński. Celebryta przygotował bowiem własny zestaw niezbędnych elementów...
Nie do wiary, co zrobił partner Gilon. Tego nikt by się nie spodziewał
Jak można przekonać się dzięki udostępnionemu na Instagramie wideo, Mateusz spakował własną torbę. Co prawda zadbał o ubrania na zmianę dla siebie, ale przede wszystkim skupił się na umileniu trudnych chwil ukochanej. Postawił na świeczki, laptop "i dobre seriale" czy, bardziej pragmatycznie, ładowarki i przedłużacz. Nie zabrakło też głośnika z dobrą playlistą.
"Dokładnie, bo muza to podstawa" - wtrąciła się Karolina.
Z rzeczy niematerialnych według Gilon przyda się też "kilogram dobrego nastawienia" i - jak dopowiedział Świerczyński - cierpliwości.
"Mamy to!" - powiedzieli wspólnie, po czym kobieta zwróciła się wprost do kamery. "Do zobaczenia, gdy już będę mamą" - pożegnała się z fanami.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też:
Karolina Gilon i jej ukochany ogłosili decyzję. Niewiarygodne, kto przy nich będzie