Jak powiedziała Joanna Mytkowska, dyrektorka Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, praktyka urodzonej w Austrii artystki polega na analizowaniu języka mediów i władzy oraz jego dekonstrukcji, tak aby odnaleźć w ich strukturze miejsce dla kobiet. Jak mówiła, to m.in. dzięki Valie Export mamy narzędzia, żeby mówić o trudnościach związanych z równouprawnieniem kobiet w życiu zawodowym, społecznym i politycznym.

Fot. PAP/Radek Pietruszka
Wielkiem złote nożyce stanęły w centrum Warszawy
Rzeźba przedstawia złote, podwójne nożyczki krawieckie, będące symbolem cichej, często słabo opłacanej pracy kobiet. - To pomnik naszych babć i matek - zaznaczyła Mytkowska. - Nożyczki to też przedmiot groźny, który może być znakiem protestów - dodała.
Jak podkreśliła dyrektorka, dzieło mówi o podwójności i wieloznaczności, które są częstym motywem twórczości artystki. - Nożyczki na Placu Centralnym mogą być znakiem odcięcia się od złej przeszłości, złych praktyk, złych nawyków. To może być znak nowego początku. Mamy wielką nadzieję, iż obok innych obiektów sztuki współczesnej, Valie Export ma szansę stać się nową ikoną Warszawy - podkreśliła.

Fot. PAP/Radek Pietruszka
Jagna Lewandowska, kuratorka wystawy "Rzeźba po stabilności", zaznaczyła podczas konferencji prasowej, iż "nożyczki symbolicznie przecięły wstęgę sezonu rzeźbiarskiego". Ekspozycja otworzy się 16 października na drugim piętrze muzeum. Jak mówiła Lewandowska, "wyleje się także na klatkę schodową i podcienie muzeum”. - Będzie to międzynarodowa prezentacja prac ponad 30 artystek i artystów. Wystawa opowie o rzeźbie dzisiaj, o sytuacji formy, która przestaje być stabilna albo walczy z niestabilną sytuacją na świecie - dodała.
Valie Export niespodziewanie zmarła na początku roku, dlatego, jak powiedziała Mytkowska, odsłonięcie "Sobowtórki” jest aktem jej upamiętnienia jako jednej z najważniejszych europejskich radykalnych artystek. Dyrektorka podkreśliła, iż rzeźba została zakupiona dla muzeum przez Katarzynę Jordan, założycielkę Fundacji Visteria.

Fot. PAP/Radek Pietruszka
- W muzeach bardzo często korzystamy z uprzejmości osób prywatnych, które udostępniają nam dzieła sztuki, dzięki czemu my możemy udostępniać je publiczności. Niezwykle rzadko zdarza się, iż prywatni mecenasi decydują się na trwałe podarowanie czegoś do publicznych kolekcji, szczególnie obiektów tak wartościowych. Jest to prawdziwa filantropia i dowód zaangażowania w budowę publicznych kolekcji - powiedziała.
Wystawę "Rzeźba po stabilności" będzie można oglądać od 16 października br. do 28 lutego 2027 r. w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Fot. PAP/Radek Pietruszka


