Wielkimi krokami zbliżamy się do premiery 5. sezonu „The Boys”. Showrunner przeboju Prime Video przyznał, iż finałowa seria „nie będzie jak Gra o tron” – co takiego miał na myśli?
8 kwietnia na Prime Video zadebiutuje 5. sezon „The Boys„, który oficjalnie domknie główną serię superbohaterskiego uniwersum na podstawie komiksów Gartha Ennisa i Daricka Robertsona. W jednym z najnowszych wywiadów Eric Kripke szczerze przyznał, iż nieco obawia się debiutu – rzućcie okiem, dlaczego.
The Boys – sezon 5 nie będzie jak Gra o tron
Showrunner jednego z największych hitów Prime Video udzielił niedawno wywiadu „SFX Magazine„, poruszając zarówno swe oczekiwania, jak i obawy związane z nadchodzącym finałem. Wszyscy ci, którzy oczekiwali wielkich scen batalistycznych na miarę „Gry o tron”, muszą zrewidować swoje zachcianki.
— No cóż, nie ma tu rozbudowanych scen bitewnych, bo wciąż nie dysponujemy budżetem „Gry o tron”, ale jest mnóstwo bezpośrednich starć; wiele postaci, które widzowie chcą zobaczyć w zaciętej walce, naprawdę się ze sobą ściera. Mam nadzieję, iż będzie to dla widzów oczyszczające i emocjonalnie satysfakcjonujące doświadczenie, ale sam czuję się odrobinę przerażony – mówił Kripke.
„The Boys” (Fot. Prime Video)A czego możemy spodziewać się na samym początku 5. sezonu „The Boys”? Podgrzewając atmosferę wyczekiwania przed debiutem, głównodowodzący superbohaterskim przebojem Prime Video określił, co będzie charakteryzowało nową serię w odróżnieniu od wszystkich poprzednich.
— To świat, który uległ całkowitej przemianie. To świat Homelandera i, niestety, wszyscy w nim żyjemy. Starlight organizuje desperacki opór, ale członkowie tytułowej grupy są rozproszeni. Frenchie, Mother’s Milk i Hughie zostali pojmani. Dużo rozmawialiśmy o francuskim ruchu oporu i ucieczkach z obozów jenieckich. Naprawdę staraliśmy się oddać klimat takiego rodzaju sezonu.
A czy 5. sezon „The Boys” to koniec całego uniwersum supków? Oczywiście nie. Wiemy już, co będzie dalej – w planie jest prequel pt. „Vought Rising” o Soldier Boyu i Stormfront (Aya Cash), a także meksykański spin-off. Samo zakończenie 5. sezonu „The Boys” ma zszokować widzów – pojawiła się już sugestia, iż te ważne postacie mogą zginąć w finale.















