Wielka Polska - suplement

dwanascietysiecy.blogspot.com 3 godzin temu

Nie chodzi mi o dodatek do diety patriotycznej, chciałem wspomnieć czym fotografia z postu ponieżej była zarejestrowana. Był to używany aparat, który kupiłem poprzez znaną platformę kup-sprzedaj i przyleciał do mnie z jego ojczyzny, czyli Japonii. FUJIFILM GS645W Professional. Lubiłem ten sprzęt. Czy żałuję, iż go sprzedałem kilka lat temu? Nie wiem. Nie mam szczególnego pomysłu na analogową fotografię (mam jeszcze dewa aparaty) i zniechęca mnie głównie trud skanowania. Zeskanowałem samodzielnie w życiu tysiące fotografii, głównie diapozytywów na swoim Minolta Dimage Multiscan Pro, który jak go kupiłem był droższy niż samochód, którym przywiozłem skaner z Warszawy. Tak więc Wielką Polskę sfotografowałem przy pomocy Fujifilm GS645W na negatywie Kodaka (pewnie to była Portra 400). Zdjęcie 2 posty poniżej zarejestrowałem też na kamerze Fujifilm, tylko na cyfrowym GFX 100RF. Ale jest to jpg prosto z aparatu, nie chciało mi się na razie pracować z RAW-em, w którym obrazek jest oczywiście też zapisany. Wracając do analogowego Fujifilm GS645W to naświetlał 15 klatek w formacie 6x4,5 czyli w proporcjach 4:3 czyli takich samych jak natywne proporcje na cyfrowym Fuji GFX 100RF. Miał także bardzo ostry obiektyw 45mm, odpowiednik 28mm dla małego obrazka. I uwaga, mój cyfrowy Fuji ma obiektyw 35mm co jest ekwiwalentem 28mm na tzw. pełnej klatki. Widzę więc sporo podobieństw, które uświadomiłem pisząc ten post. Więc mam dowód, iż kupno tego "nietaniego" sprzętu nie było fanaberią, a logicznym posunięciem.

zdjęcie z showa-store

Idź do oryginalnego materiału