"Wiedźmin" – ten odcinek 4. sezonu fani zmieszali z błotem. A twórcy zapewniają, iż to ich ulubiony

serialowa.pl 10 miesięcy temu

4. sezon „Wiedźmina”, jaki jest, każdy widzi. Choć każdy widzi inaczej, czego najlepszych dowodem jest ta opinia twórców. Sprawdźcie, którą scenę uważają za najlepszą. U Sapkowskiego wyglądała inaczej.

Serial „Wiedźmin” siłą rzeczy rozlicza się z wieloma ukochanymi scenami z książek – części z widzów podoba się, jak bierze się za nie adaptacja, a części (wielu) nie za bardzo. A jak jest z kultową sceną gotowania zupy rybnej z „Chrztu ognia” Andrzeja Sapkowskiego?

Wiedźmin sezon 4 – odcinek z gotowaniem zupy rybnej

Klimatyczna scena gotowania zupy rybnej ma w „Chrzcie ognia” o tyle duże znacznie, iż jest to moment, w którym na dobre zawiązuje się wiedźmińska kompania. W serialu Netfliksa jej odpowiednik pojawia się w 5. odcinku – i niesie z sobą nie tylko wstawkę musicalową, ale i sekwencję animowaną. Serialowej się to nie podobało (szczegóły tutaj: Wiedźmin sezon 4 – recenzja), a twórcy… byli zachwyceni. Oto co powiedział Tomasz Bagiński.

— Nagle dostaliśmy [w 4. sezonie] zadanie wprowadzenia nowego aktora. Czyli wątek Geralta [Liam Hemsworth] siłą rzeczy musiał stać się jeszcze ważniejszy. Musieliśmy znaleźć równowagę między historią Geralta a historiami Ciri i Yennefer. Nie powiem, była to misterna układanka, a mamy jeszcze inne wyraziste postaci, mamy Hanzę. Scena z gotowaniem zupy z piątego odcinka jest chyba moim ulubionym z tego sezonu! Ucieszyłem się jednak, jak gwałtownie Liamowi udało się złapać chemię z innymi aktorami. To naprawdę widać, iż oni się lubią, iż dobrze im się razem podróżowało – czytamy w rozmowie producenta z Onetem.

„Wiedźmin” (Fot. Netflix)

Pochlebnie o rzeczonym odcinku mówiła i showrunnerka serialu, Lauren S. Hissrich.

— 5. odcinek jest jednym z moich ulubionych w całym serialu – zaczerpnęliśmy go wprost z historii w książkach. Nazywamy go „Odcinkiem z zupą”. Chodzi o tę chwilę wytchnienia dla bohaterów, gdy siadają ze sobą i odpoczywają. (…) Matthew D’Ambrosio, scenarzysta, od razu zaproponował zrobienie sekwencji animowanej. Pamiętam, jak rozmawiałam z Netfliksem i myślałam: jeżeli uważacie, iż animacja jest szalona, to poczekajcie tylko, aż usłyszycie część musicalową.

Chodziło tak naprawdę o dopasowanie tonu do każdej z postaci. Jedną z rzeczy, do których przykładamy dużą staranność, jest to, by w scenach grupowych każdy z bohaterów wnosił swoją własną osobowość i historię. Dla mnie to nie są tylko osoby, które otaczają Geralta. Każdy z nich jest tam z własnych powodów. Każdy ma swoją ścieżkę. Możliwość zagłębienia się w to była czymś naprawdę fajnym – wyjaśniała na CBR.

Opinię Serialowej o wspomnianej sekwencji już znacie, ale co mówią widzowie? Bazując na notach, które wystawili 4. sezonowi na IMDb, zachwytów nie ma. Mało tego: ze wszystkich odcinków najnowszego „Wiedźmina” to właśnie ten z zupą rybną zebrał najsłabsze noty (średnia ocen odcinka to 3,5 na 10, ale warto dodać, iż wszystkie odcinki 4. sezonu są oceniane bardzo słabo, a najwyższa nota to 4,3 dla 2. odcinka).

Przy okazji wypowiedzi Bagińskiego warto przypomnieć niedawne wieści o samym Andrzeju Sapkowskim i jego opinii o serialu. Okazuje się, iż pisarz zawitał za kulisy 4. sezonu „Wiedźmina” i… nie miał żadnych problemów z tym, jak zinterpretowano jego świat i postacie.

Dodajmy, iż choć 4. sezon „Wiedźmina” w większości obejmuje fabułę „Chrztu ognia” Andrzeja Sapkowskiego, serial zahacza też o kolejne części sagi, w tym ostatnią, „Panią Jeziora”. To właśnie z niej zostało zaczerpnięte wyjaśnienie zmiany twarzy Geralta. A kiedy premiera 5. sezonu „Wiedźmina”?

Wiedźmin – sezon 4 dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału