25 lutego odbyła się premiera filmu "Pojedynek" w reżyserii Łukasz Palkowskiego. Wśród zaproszonych na wydarzenie gości znaleźli się m.in. Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki. Para, która rzadko pojawia się wspólnie publicznie, tym razem zrobiła wyjątek, pozując razem na czerwonym dywanie.
REKLAMA
Zobacz wideo Senyszyn o dużo młodszych partnerach. Daje sobie szansę na miłość?
Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki razem na premierze filmu. Taki widok to rzadkość
Więdłocha i Pawlicki tworzą jedną w polskim show-biznesie par. Mimo iż nie ukrywają swojego związku, dbają jednak mocno o prywatność. Rzadko udzielają wspólnych wywiadów i tylko od czasu do czasu pojawiają się razem na medialnych wydarzeniach. Dlatego też ich obecność podczas premiery "Pojedynku" przyciągnęła tyle uwagi. Aktorska para przybyła na imprezę w eleganckim wydaniu - Więdłocha w zielonej sukience mini, którą zestawiła z czarnymi dodatkami, a Pawlicki w dobrze skrojonym, czarnym garniturze.
Zakochani chętnie pozowali przy tym na czerwonym dywanie przed paparazzi. Uśmiechali się do siebie, jak i do zdjęć, a aktor lekko obejmował swoją partnerkę. Jak mogliśmy zobaczyć na nagraniach, które sami opublikowali w mediach społecznościowych, było widać, iż czuli się w pełni swobodnie w otoczeniu kamer.
Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki opowiadali o wspólnym projekcie. Tak łączą pracę i związek
Innym razem, gdy para postanowiła zaskoczyć fanów i pojawić się razem, był wywiad w "Dzień dobry TVN" w grudniu 2025 roku. Więdłocha i Pawlicki porozmawiali wtedy z Pauliną Krupińską i Damianem Michałowskim o ich wspólnym spektaklu "Terapia dla par". Uchylili również rąbek tajemnicy na temat tego, jak łączą na co dzień życie prywatne i pracę. - My się poznaliśmy w pracy, więc może dlatego dla nas wspólne pracowanie jest chyba przyjemne. Ja lubię pracować bardzo z Agnieszką i bardzo sobie cenię jakby pracę z nią - skomentował aktor, mówiąc także więcej o wspólnym projekcie.
- Jesteśmy współproducentami tego spektaklu, a jeszcze do tego jest to spektakl o terapii dla par. My jeszcze na terapii nie byliśmy, więc zafundowaliśmy sobie tę terapię - dodał Pawlicki. Więcej przeczytacie w artykule: "Ich wspólne wywiady to rzadkość. Więdłocha i Pawlicki zaskoczyli wyznaniem o związku".












