„Wieczór w Chicago” w Kieleckim Teatrze Tańca. Taniec jazzowy, rewiowy błysk i historia z lat 30.

radiokielce.pl 57 minut temu
Zdjęcie: „Wieczór w Chicago” w Kieleckim Teatrze Tańca. Taniec jazzowy, rewiowy błysk i historia z lat 30.


Lata 30. i 40. XX wieku, dym nocnych klubów, rytm jazzu oraz poruszająca historia miłosna osadzona w świecie rewii i mafijnych zasad. Kielecki Teatr Tańca zaprasza na spektakl „Wieczór w Chicago”, którego premiera odbędzie się 20 listopada.

Nadchodzące przedstawienie to nawiązanie KTT do jego najważniejszych korzeni – tańca jazzowego, połączonego z elementami widowiska rewiowego i efektownymi kostiumami, o czym mówi Grzegorz Pańtak, zastępca dyrektora KTT i współchoreograf „Wieczoru w Chicago”.

-To przedstawienie taneczne odwołujące się do lat 30. i 40. XX wieku. Mamy tu perypetię dramatyczną i miłosną, a dominującą techniką jest taniec jazzowy, stanowiący trzon tradycji naszego zespołu – mówi Grzegorz Pańtak.

Autorką reżyserii i scenariusza jest dyrektor Elżbieta Pańtak. Nad samą warstwą taneczną pracował zespół czterech twórców – obok dyrekcji KTT choreografię współtworzyli : Małgorzata Ziółkowska oraz włoski tancerz i choreograf Alberto Barletta.

– Dzielimy się materią choreograficzną pod dyktando reżyserskie Elżbiety Pańtak. Ja prezentuję w tym spektaklu elementy burleski i rewii. Dla mnie ten język ruchu jest bardzo naturalny. Tancerze pracują tu m.in. z rekwizytami i piórami – zaznacza Małgorzata Ziółkowska.

Swoje doświadczenie z francuskich scen wniósł do widowiska Alberto Barletta, wzbogacając je o styl kabaretowy i paryską elegancję.

– Łączymy różne perspektywy, ale idziemy w jednym kierunku. Moja choreografia odwołuje się do nowoczesnego stylu kabaretu, wnosząc na scenę dbałość o detale – podkreśla artysta.

Zdaniem inspektora baletu KTT Kamila Zdańkowskiego „Wieczór w Chicago” może okazać się szczególnie interesujący dla dorosłych widzów.

– W zakulisowych rozmowach pomiędzy tancerzami nazywamy ten spektakl bajką dla dorosłych, bowiem przeniesiemy widzów w lata 30. XX wieku i przekażemy nostalgiczną historię, która wzbudza zadumę – mówi Kamil Zdańkowski.

Oprawę wizualną tworzy scenografia Kamila Dudzica oraz kostiumy zaprojektowane przez Irynę Mozer (ze wsparciem Anny Czyż oraz Juliena Lartema przy scenach rewiowych).

– Inspirowałam się historią Chicago i magazynami mody tamtych lat. Przekraczamy granice epoki, nawiązując m.in. do słynnej sylwetki New Look Christiana Diora. W scenie „Sen Zoe” tancerze wystąpią w białych sukniach i garniturach, co symbolizuje marzenia głównej bohaterki o przyszłości i ślubie – zdradza Iryna Mozer.

Fabuła spektaklu splata losy Zoe – tancerki marzącej o prawdziwej miłości oraz Matteo, wychowywanego w cieniu mafii. Spektakl stawia przed widzami dramatyczne pytanie: czy można uwolnić się od świata, który nie pozwala nam być sobą?

W głównych rolach nieszczęśliwych kochanków zobaczymy Małgorzatę Kowalską oraz Nikodema Barskiego, dla którego jest to oficjalny debiut w roli solisty KTT. Dwuaktowy spektakl trwa 80 minut. Premierowy pokaz na Dużej Scenie KTT odbędzie się 20 listopada o godzinie 18:00.

Spektakl jest realizowany dzięki funduszom pozyskanym z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Taniec”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.

Idź do oryginalnego materiału