Sebastian Karpiel-Bułecka już wcześniej wracał wspomnieniami do początków zespołu w programie "halo tu polsat". Opowiadał o debiucie na festiwalu w Sopocie w 2005 roku, gdy grupa dopiero rozpoczynała swoją drogę. - Przyjechaliśmy z wielkimi nadziejami, tacy młodzi. Nie wiedzieliśmy kompletnie w którą to stronę pójdzie, co się wydarzy - mówił. Tamten występ zakończył się zwycięstwem. Choć trudno w to uwierzyć, od tego momentu minęły już dwie dekady.
REKLAMA
Zobacz wideo Kupicha zaśpiewa na weselu? Stawka może nieźle szarpnąć po kieszeni. "Bierzemy więcej..."
Zakopower świętował 20-lecie w Polsacie. Widzowie ocenili jubileuszowy koncert
28 lutego o godz. 21 na antenie Polsat wyemitowano jubileuszowy koncert "Zakopower - 20 lat na scenie". Wydarzenie stanowiło podsumowanie dwóch dekad obecności zespołu na rynku muzycznym i było symbolicznym zwieńczeniem drogi, którą artyści przeszli od debiutu w 2005 roku. Tego wieczoru scena wypełniła się nie tylko podstawowym składem Zakopower, ale również zaproszonymi gośćmi. Obok zespołu wystąpili m.in. Natalia Szroeder, Miuosh oraz Dawid Kwiatkowski, a sam koncert został zarejestrowany na scenie programu "Must be the music".
Po emisji w sieci niemal natychmiast pojawiły się komentarze widzów. Internauci oceniali zarówno oprawę wydarzenia, jak i dobór utworów oraz formę artystów po 20 latach na scenie. Wśród opinii dominował zachwyt. "Piękny koncert", "Wspaniały koncert. Tyle wzruszeń. I pełen profesjonalizm", "Super koncert, mało gadania, dużo muzyki i śpiewania, jak zawsze w wykonaniu Zakopower", "Wspaniali artyści", "Piękne to było, brawo" - pisali zadowoleni internauci. Zdjęcia z koncertu zobaczycie w naszej galerii:
Zakopower świętował 20-lecie w PolsacieOtwórz galerię
Sebastian Karpiel-Bułecka zaskoczony decyzją córki. Sama zapisała się na naukę gry na skrzypcach
Sebastian Karpiel-Bułecka poruszył niedawno temat muzycznych zainteresowań swojej córki. Muzyk przyznał, iż jej decyzja o nauce gry na skrzypcach była dla niego zaskoczeniem. Jak się okazało, córka sama wykazała inicjatywę i bez jego wiedzy zapisała się na zajęcia. - Ona na te skrzypce zapisała się bez mojej wiedzy. Poprosiła mamę, powiedziała, iż ona chce chodzić i mama spełniła jej prośbę, więc to było w niej - ta chęć grania na tym instrumencie, w ogóle chęć muzykowania - przed tym się nie da uciec. Chwała Bogu, bardzo się z tego cieszę - dodał, nie kryjąc dumy.
