Widzowie TVN oburzeni po materiale "Faktów" o mieszkaniach. Setki skarg do KRRiT

gazeta.pl 1 godzina temu
TVN znalazł się niedawno w centrum kontrowersji. Jak się okazało, widzowie zaczęli choćby składać skargi do KRRiT.
Sytuacja dotyczy materiału pt. "Cenne marzenia", który został wyemitowany 14 marca w programie "Fakty" TVN. Poruszono w nim temat rosnącego popytu na kredyty mieszkaniowe. Jednymi z rozmówców, którzy wypowiedzieli się w tej kwestii, była młoda parą, którą dziennikarka spotkała na targach nieruchomości w Gdyni. Małżeństwo miało chcieć przy tym skorzystać z programu "Mieszkanie bez wkładu własnego". Widzowie odkryli jednak później coś nietypowego.

REKLAMA







Zobacz wideo Zborowska w TVN. Zdradza mroczne sytuacje z planu i to, przed czym chroni córki



Widzowie składają skargi na TVN. Poszło o materiał o nieruchomościach
Krótko po emisji materiału użytkownicy platformy X odkryli, iż wypowiadająca się przed kamerą kobieta - pani Marta - ma być powiązana z branżą deweloperską. Informację tę potwierdziła choćby później spółka, w której kobieta jest zatrudniona. Fakt ten mocno nie spodobał się widzom TVN. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wyjawiła, iż napłynęło do nich kilkaset skarg w związku z całą sytuacją.
- Zgłoszenia dotyczą przede wszystkim zarzutów związanych z rzetelnością przekazu dziennikarskiego. Widzowie podkreślili, iż występująca w materiale TVN kobieta, która wraz z mężem jest zainteresowana zakupem mieszkania - według publicznie dostępnych informacji - może być zawodowo związana z branżą deweloperską - skomentowała dla wirtualnemedia.pl rzeczniczka KRRiT Anna Ostrowska. Teraz w sprawie zaczęli wypowiadać się inni dziennikarze.


Dziennikarze podzieleni po sytuacji w TVN. "Nie chcę nikogo tłumaczyć"
Portal postanowił skontaktować się w tej sprawie z polskimi dziennikarzami. Jak się okazało, sytuacja mocno ich podzieliła. - Nie chcę nikogo tłumaczyć, bo powinno się dochować szczególnej staranności. Nie przypisywałbym jednak dziennikarzom TVN, iż zrobili to z premedytacją. Wątpię w to. Nie chcę rzucać kamieniem, bo - znając pracę redakcji - działa się szybko, trzeba "w biegu" łączyć różne wątki - skomentował Tomasz Ławnicki z Radia Nowy Świat.
Odmiennego zdania jest przy tym Bogusław Chrabota z Gremi Media, który podkreślił, iż rzetelność dziennikarska jest fundamentem. - Potwierdzenie tożsamości rozmówcy to fundament fundamentów dziennikarstwa. Trzeba mieć na to czas, podobnie jak na ocenę, czy rozmówca daje gwarancję kompetentnej rozmowy. Dlatego tak istotny dla dziennikarza jest "notes", czyli spis rozmówców, ekspertów, etc., których się angażuje do materiałów dziennikarskich - ocenił dla wirtualnemedia.pl.
Idź do oryginalnego materiału