Widzowie na całym świecie pokochali te seriale. Podpowiadamy, w jakiej kolejności oglądać

swiatseriali.interia.pl 17 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Serial "Yellowstone" oraz powiązane z nim produkcje, takie jak "1883", "1923", tworzą fascynującą opowieść o kilku pokoleniach rodziny Duttonów, która od lat przyciąga miliony widzów przed ekrany. Wszystkie tytuły można oglądać w Polsce. Podpowiadamy, od jakiej produkcji najlepiej rozpocząć przygodę z uniwersum autorstwa Taylora Sheridana.


"Yellowstone" to współczesny western, który opowiada historię bogatego farmera Johna Duttona (w tej roli Kevin Costner), właściciela tytułowego rancza. Razem ze swoimi dziećmi walczy on o przetrwanie swojego dziedzictwa w niezmienionej formie. Chętnych do przejęcia jego ziemi nie brakuje.
Produkcja od początku cieszy się ogromną popularnością widzów i stała się początkiem całej sagi o losach rodziny Duttonów, ranczerów z Montany. Powstały dwa spin-offy serialu: "1883" oraz "1923". W marcu w USA światło dzienne ujrzą kolejne dwa seriale: "Marshals: historia z Yellowstone" oraz "The Madison". realizowane są prace nad niezatytułowanym jeszcze spin-offem, który opowie o dalszych losach Beth i Ripa.Reklama


W jakiej kolejności oglądać seriale z uniwersum "Yellowstone"?


Niedawno na Netfliksa trafił serial "1883". Tymczasem wszystkie produkcje można zobaczyć na platformie SkyShowtime. Widzowie mogą zastanawiać się, w jakiej kolejności najlepiej oglądać seriale z uniwersum "Yellowstone". Podpowiadamy!
Ta kolejność pokazuje historię rodu Duttonów od najwcześniejszych wydarzeń do czasów współczesnych.
"1883" – opowieść o początkach rodu;"1923" – kontynuuje historię kolejnego pokolenia Duttonów;"Yellowstone" – główna saga o współczesnym życiu na ranczu;"Marshals: historia z Yellowstone", "The Madison" (dopiero będą mieć premierę).
Natomiast jeżeli widzom zależy na poczuciu klimatu oryginalnej serii, warto zacząć od "Yellowstone", a następnie oglądać po kolei poszczególne prequele i spin-offy.
Czytaj więcej: Uratował "Yellowstone" przed katastrofą. Chcieli go zastąpić
Idź do oryginalnego materiału