Weterynarz komentuje słowa Moniki Richardson. "Nikt nie powinien oczekiwać, iż lekarz będzie pracował za darmo"
Zdjęcie: Monika Richardson, fot. w miniaturce: Dorota Morawska, lekarz weterynarii, archiwum prywatne, fot. z prawej: zdjęcie gabinetu lekarskiego, Shutterstock, AnnaStills
Monika Richardson opublikowała wpis na Instagramie, który mocno podzielił internautów. Dziennikarka po stracie pupila ujawniła szczegóły rachunku, jaki zapłaciła w klinice weterynaryjnej, pisząc: "Mam wrażenie, iż coś się zepsuło podczas zamiany pacjenta na klienta, a opisu leczenia na »raport sprzedaży«". — Nie rozumiem, jak można z pełnym przekonaniem twierdzić, iż "nasza empatia kończy się tam, gdzie zaczyna się kosztorys"? — mówi Plejadzie lekarz weterynarii Dorota Morawska.




![Min. Duszczyk: Sytuacja jest wyjątkowa. Rząd ma prawo tak interpretować przepisy [MÓJ TEKST ROKU]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=41;0;50;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/01/DZ240422391884-stempel2025.jpg)

