Wenecja: Dokument o atakach Izraela w Gazie pobił rekord

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: 25 minut owacji dla dokumentu o atakach Izraela w Gazie. "NAZA" pobił rekord w Wenecji


Na festiwalu w Wenecji zadebiutował dokument "NAZA" Yuvala Abrahama i Rachel Szor. Produkcja otrzymała aż 25 minut owacji - to nowy rekord wśród filmów pokazywanych na najważniejszych festiwalach filmowych.

Flagi Palestyny po pokazie



Abraham i Szor, izraelscy reżyserzy znani z nagrodzonego Oscarem dokumentu "Nie chcemy innej ziemi", zachowali powagę podczas trwających oklasków. Ich nowy film przedstawia działania izraelskiej armii w Strefie Gazy, koncentrując się na sposobie wybierania celów i atakach, w których masowo giną cywile.

Yuval Abraham and Rachel Szor look drawn and solemn amid strong applause for Golden Lion Contender ‘NAZA’ exposing Israeli targeting of civilians in Gaza #VeniceFilmFestival pic.twitter.com/hqyzoZhwHM

— Deadline (@DEADLINE) September 10, 2026

25-minutowa owacja pobiła dotychczasowy rekord ustanowiony w ubiegłym roku przez "Głos Hind Rajab", który otrzymał w Wenecji niemal 24 minuty oklasków. Trzecie miejsce zajmuje "Labirynt fauna" Guillermo del Toro z wynikiem 22 minut. "NAZA" jest oczywiście również zdecydowanie najdłużej oklaskiwanym filmem tegorocznego festiwalu. Abrahamowi i Szor towarzyszyli producent "NAZA" James Wilson oraz producent wykonawczy Jonathan Glazer, którzy pracowali wcześniej przy nagrodzonej Oscarem "Strefie interesów".

Po zakończeniu projekcji część widzów rozwinęła palestyńskie flagi, pojawiły się również pojedyncze flagi Libanu. Do owacji dołączył dyrektor festiwalu Alberto Barbera, który uściskał oboje reżyserów.

Audience members at world premiere at the Venice Film Festival of ‘NAZA’ documenting Israeli military targeting of civilians in Gaza display Palestinian flags and banners in support of Palestine #VeniceFilmFestival pic.twitter.com/FzPuMJgLvy

— Deadline (@DEADLINE) September 10, 2026

Film opiera się na relacjach izraelskich oficerów wywiadu i żołnierzy, którzy opowiadają między innymi o wykorzystywaniu przez izraelską armię sztucznej inteligencji, nadzoru telefonicznego oraz systemów punktowych do wyboru celów w Gazie. Z zebranych w dokumencie relacji wynika, iż systemy te pozwalały wskazywać cele związane z Hamasem, a także inne osoby, a następnie atakować je w domach, mimo świadomości, iż w wyniku ataku mogą zginąć członkowie ich rodzin, w tym dzieci. Tytuł "NAZA" pochodzi od hebrajskiego akronimu używanego przez izraelską armię do określania liczby cywilów, którzy mogą zginąć podczas ataku. Według twórców film pokazuje, iż podstawowym celem w izraelskim systemie namierzania jest po prostu dom rodzinny w Gazie.

Recenzję filmu "NAZA" można przeczytać POD LINKIEM TUTAJ.

"Nie chcemy innej ziemi" - zwiastun




Idź do oryginalnego materiału