Wendzikowska musi mieć te produkty w lodówce. Kiwi to dopiero początek

gazeta.pl 2 godzin temu
Anna Wendzikowska w "Galaktyce Plotek" wyznała, co trzyma w swojej lodówce. Jesteście ciekawi tych produktów?
Anna Wendzikowska po odejściu z "Dzień dobry TVN" postawiła na rozwój marki osobistej. Jej profil na Instagramie zaciekawił prawie pół miliona obserwatorów, którym pokazuje kulisy macierzyństwa, zagraniczne podróże i szeroko pojęty lifestyle. Marcin Wolniak z kolei postanowił jeszcze bardziej przybliżyć widzom prywatną sferę dziennikarki, zaglądając do jej lodówki.

REKLAMA







Zobacz wideo Lodówka Wendzikowskiej. Nie zgadniecie, co jest w środku



Anna Wendzikowska częściej zamawia, niż gotuje. To jej niezbędniki spożywcze
Wiele osób śledzi dietę gwiazd i korzysta z poleceń. Dziennikarka otwarcie przyznaje, iż nie spędza całych dni w kuchni. Stawia na zamawianie jedzenia oraz cateringi, ale istnieją jednak pewne produkty, które zawsze muszą się znaleźć w jej lodówce. Jest tak między innymi ze względu na córki: Kornelię i Antoninę, które jedzą posiłki w domu. - Woda gazowana, lemoniada... - zaczęła wymieniać gościni "Galaktyki Plotek". - Dużo zamawiam i korzystam z różnego rodzaju cateringów. Zawsze są rzeczy dla dzieci, jogurty i to, co mają do kanapek i na obiad - powiedziała. Stara się mieć takie podstawowe składniki jak na przykład sos pomidorowy.
- Ja dla siebie chyba rzadko trzymam coś w lodówce - przekazała Wendzikowska, a następnie wspomniała o absolutnych podstawach. Jajka, tuńczyk, awokado, ser halumi i kiwi muszą być w jej domu. - To jest taki zestaw - podsumowała dziennikarka. Jak można zauważyć, stawia na minimalizm i niezbędniki do codziennych śniadań.


Anna Wendzikowska dziś wychowuje córki. Tak ciąża wpłynęła na jej związek
W podcaście nie zabrakło wątku dotyczącego związku dziennikarki z 2018 roku. To wtedy powitała na świecie córkę Antoninę, która jest owocem jej relacji z Janem Bazylem. Wendzikowska mówiła wiele razy w mediach, iż została zostawiona trzy tygodnie po urodzeniu dziecka. Przedtem była zadowolona ze związku. - To nie było tak, iż to było jakiekolwiek ratowanie. To bardziej była taka historia, iż wydawało się, iż jesteśmy dopasowani, iż jesteśmy stabilni, a ciąża spowodowała kompletną zmianę dynamiki - wyjawiła dziennikarka. Więcej przeczytacie tutaj.
Idź do oryginalnego materiału