Do niektórych dalej nic nie dociera
Zespół Slayer na przestrzeni wielu lat swojej działalności był oskarżany z różnych stron o najgorsze powiązania: od satanistycznych po nazistowskie. Wielokrotne próby tłumaczenia niektórym środowiskom były nieudane, a teraz wdowa po gitarzyście Slayer, Jeffie Hannemanie, dalej musi zmagać się z atakami.
Kathryn Hanneman odniosła się do wszelakich zarzutów w stronę zespołu.
– jeżeli ktoś publikuje niedojrzałe lub negatywne komentarze, nie reprezentuje tego, co tak naprawdę znaczy być fanem Slayer. Mój mąż nigdy nie gloryfikował nazizmu! Opowiadał historię poprzez muzykę – były to dokumenty w formie piosenek – i robił to z dużą inteligencją i głębią. Jeff NIGDY nie pochwalał nazizmu! Takie założenia są niesprawiedliwe, nieuzasadnione i lekceważą inteligencję stojącą za tą sztuką – pisze dobitnie Kathryn Hanneman.
Sam Jeff często stawał w obronie swojej twórczości tłumacząc, iż jest to tylko opis historii, a nie sympatia z radykalnymi poglądami.














