Ważą się losy DC Studios

filmweb.pl 3 dni temu
Zdjęcie: plakat


Jak wiadomo, Paramount Skydance przygotowuje się do przejęcia Warner Bros. Discovery. Fanów kina komiksowego interesuje to, co stanie się z DC Studios po nowymi rządami. Producent "Supergirl" Lars P. Winther udzielił właśnie odpowiedzi.

Gunn i Safran zostaną?



Nowi właściciele lubią urządzać kierownictwo podległych wytwórni po swojemu. To niepokoi fanów DC, ponieważ Peter Safran i James Gunn dopiero zaczynają budować kinowe uniwersum. "Supergirl" jest dopiero drugim aktorskim filmem kinowym, jaki powstał pod ich kierownictwem. Wiele osób obawia się, iż Dave Ellison może mieć własną wizję uniwersum DC i zacząć jego budowę od nowa, kiedy widzowie dopiero co przyzwyczaili się do wizji Gunna i Safrana.

Getty Images © David Jon


Podczas uroczystej premiery "Supergirl" Lars P. Winther odniósł się do tych obaw i starał się je rozwiać. Ujawnił, iż Dave Ellison już zdążył się spotkać z szefami DC Studios: Pokazaliśmy mu wszystko i prowadzimy z nim rozmowy.

Jak zareagował Ellison? Zdaniem Winthera pozytywnie: Jest otwarty na to, co robimy. Jest wielkim fanem i jest dla nas dobry. Daje nam to, czego potrzebujemy. Póki co, wszystko jest dobrze.

W Hollywood wszystko się jednak może zmienić w mgnieniu oka. Wydaje się, iż los DC Studios będzie w dużej mierze zależał od wyników dwóch kinowych produkcji, które trafią w tym roku. Za chwilę w kinach pojawi się "Supergirl", a parę miesięcy później horror "Clayface".

Zwiastun filmu "Supergirl"






Idź do oryginalnego materiału