Sylwester Wardęga po rozstaniu z wieloletnią ukochaną Moniką Kołakowską ponownie znalazł szczęście u boku nowej partnerki. Na początku kobieta pojawiała się na jego transmisjach jako tajemnicza postać, co wzbudzało spore zainteresowanie widzów. Dopiero w ubiegłym roku para zdecydowała się oficjalnie potwierdzić, iż są razem. Partnerka influencera działa w internecie pod pseudonimem Baba Jaga. Wiemy, iż jest w ciąży.
REKLAMA
Zobacz wideo Wendzikowska rozstała się z partnerem chwilę po porodzie
Sylwester Wardęga marzył o tym od dawna. Zostanie ojcem
Na Instagramie youtubera pojawiło się kilka nowych zdjęć - widzimy, iż jego partnerka ma już widoczny, ciążowy brzuch. "Chcielibyśmy podzielić się dobrą nowiną. W lipcu będziemy mieli dziecko. Zostaniemy rodzicami i bardzo się z tego powodu cieszymy" - obwieścił Wardęga. W poście zdradził, iż zostanie ojcem było jego marzeniem. "Gdy w październiku byliśmy na Islandii, rozmawialiśmy, iż fajnie byłoby mieć dziecko, ale tak za rok, gdy uporamy się ze wszystkimi problemami. Jednak z racji tego, iż mamy już swoje lata (ja 36 lat, a Jaga 34), to warto zacząć się starać, bo to może nie być takie łatwe… i uwaga wielkie szczęście - UDAŁO SIĘ JUŻ ZA PIERWSZYM RAZEM" - uzupełnił radośnie.
Na tym nie koniec szczegółów. Wardęga wyznał fanom, iż starał się z ukochaną o dziecko na Islandii, gdzie często bywa. "Dzidziuś powstał na Islandii pod Zorzą Polarną" - czytamy. Dodał, iż nie zna jeszcze płci potomka. "Wataha się powiększa, a my jesteśmy bardzo szczęśliwi" - zakończył wpis. W komentarzach nie brakuje oczywiście gratulacji.
Sylwester Wardęga zakończył związek z Kołakowską. Tak mówiła o rozstaniu
Warto przypomnieć, iż youtuber rozstał się z Moniką Kołakowską w 2024 roku. Jego poprzednia partnerka również działa na YouTubie, ale w zupełnie innej dziedzinie. Kołakowska od lat motywuje kobiety do zmiany stylu życia na zdrowszy poprzez treningi fitness. W sprawie rozstania z Wardęgą nie mówiła za dużo, jednak jej słowa na InstaStories dały do myślenia fanom. "Relacja naturalnie się z czasem zakończyła" - pisała. "Bo nie chciałam już tego życia, w którym żyłam" - uzupełniła tajemniczo. Zbiegło się to z głośnym konfliktem Wardęgi z Boxdelem oraz skandalem Pandora Gate.














