W top 10 Netfliksa rządzi nowy serial o katastrofie. Brazylijski "Czarnobyl" już pokonał największe hity

serialowa.pl 1 tydzień temu

Następny radioaktywny kryzys rządzi w streamingu. Jego tytuł to… „Radioaktywny kryzys” – widzowie porównują go do „Czarnobyla”, a popularność przypomina o niedawnym sukcesie „Ołowianych dzieci”.

Netflix i katastrofa ekologiczna? Wybuchowe połączenie poskutkowało kolejnym streamingowym hitem. Mimo znikomej promocji brazylijski dramat „Radioaktywny kryzys” podbił top 10 serialu, wygrywając m.in. z „Outlanderem” i „Virgin River” – również w naszym kraju. Czy warto go oglądać?

Netflix – Radioaktywny kryzys w top 10 seriali platformy

W 1987 roku – tylko nieco ponad rok po katastrofie w Czarnobylu – świat stanął w obliczu kolejnej radiologicznej katastrofy. Tym razem doszło do niej w mieście Goiânia w środkowej Brazylii. Na skutek niewłaściwego zabezpieczenia szpitalnej aparatury zawierającej radioaktywny izotop cezu, substancja wydostała się poza placówkę – i przeniknęła do pobliskiej dzielnicy. Skażeniu uległy setki ludzi, cztery zmarły – przebadano dziesiątki tysięcy.

To właśnie temu upiornemu incydentowi przygląda się trendujący na Netfliksie serial „Radioaktywny kryzys”, którego twórcą jest Gustavo Lipsztein („Noc bez końca”, „Santo”). Doprawiona fikcją interpretacja zdarzeń z lat 80. koncentruje się na fizykach i lekarzach walczących z katastrofą. Za kamerą stanęli Fernando Coimbra („Narcos”) i Iberę Carvalho.

„Radioaktywny kryzys” jest na dzień dzisiejszy głównym hitem rodzimego Netfliksa – w top 10 seriali platformy wyprzedziła już dodaną niedawno „Miłość i śmierć” czy debiutującego co tydzień „Outlandera”. A czy serial rzeczywiście warto oglądać – tylko dlatego, iż tak chętnie rzucili się na niego widzowie streamingu?

Nieliczne recenzje tytułu wskazują, iż owszem – choć nie oczekujcie, iż „Radioaktywny kryzys” wciągnie was tak, jak choćby przywołany wcześniej „Czarnobyl”. M.in. Decider zauważa, iż serial z przekonaniem kreśli konsekwencje zaniedbań, które w 1987 roku poskutkowały katastrofą, ale nie podpiera rzeczywistych zdarzeń intrygującymi postaciami. Rozmaite wątki – czytamy w tamtejszej recenzji – to co najwyżej szkice ciekawszych historii, które przygrywają tylko głównym zamysłom serii i jej pięciu odcinkom.

Radioaktywny kryzys – serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału