W takim humorze Kubicka była przed rozprawą. Po zakończeniu już dodała pierwszą relację

gazeta.pl 2 godzin temu
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron spotkali się w końcu w sądzie na rozprawie rozwodowej. Godzinę wcześniej modelka zabrała głos na Instagramie. gwałtownie zareagowała też po zakończeniu.W środę, 25 lutego, Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron zjawili się w Sądzie Okręgowym w Warszawie na swojej pierwszej rozprawie rozwodowej. Na sądowych korytarzach kipiało od emocji. Nie brakowało tłumu reporterów, dziennikarzy, a choćby policji i prywatnej ochrony muzyka. Doszło również do niebywałych scen - można było usłyszeć krzyki. Aż trudno uwierzyć, co Sandra Kubicka mówiła godzinę przed rozprawą i jak zachowała się tuż po.
REKLAMA






Zobacz wideo

Kubicka nadaje tuż przed rozprawą rozwodową



Sandra Kubicka zabrała głos przed rozprawą. Nie kryła emocjiZanim Sandra Kubicka dotarła do sądu, wybrała się... do fryzjera. Natychmiast po wizycie pochwaliła się tym faktem na InstaStories, odzywając się do fanów i prezentując swoją fryzurę. - Zobaczcie, jak mnie Tomeczek... Ja nie widzę z tyłu, a jak z tyłu jest? Pięknie. Taki mam dzisiaj look na bardzo istotną sytuację. I oksy pomimo tego, iż nie ma słońca, ale w moim świecie, w moim życiu zawsze świeci słońce - mówiła Sandra Kubicka.Choć mogłoby się wydawać, iż jest w doskonałym nastroju, to jednak uważni obserwatorzy mogli usłyszeć poważny ton i lekko drżący głos. Z pewnością modelką targały silne emocje przed tak przełomowym wydarzeniem w jej życiu. A gdy było już po wszystkim i opuściła sąd, również błyskawicznie zareagowała na InstaStories.Tak Sandra Kubicka zachowała się po wyjściu z sądu. gwałtownie dodała pierwszą relacjęNie jest tajemnicą, iż Sandra Kubicka jest bardzo aktywna na Instagramie. Codziennie dodaje długie relacje na InstaStories, ciągle odzywając się do swoich fanów. Nie byłaby więc sobą, gdyby od razu po wyjściu z sądu pozostawiła ich z niczym. Od razu dodała na InstaStories nowe zdjęcie, na którym możemy zobaczyć ją z szerokim uśmiechem na twarzy.Zobaczcie zdjęcie w naszej galeriiOtwórz galerięWarto dodać, iż na sądowych korytarzach Kubickiej nie było do śmiechu. Według relacji reportera Pudelka, który był na miejscu, modelka była bardzo zdenerwowana i nie kryła swoich emocji. Podczas jej rozmowy z Baronem doszło do niebywałych scen. W pewnym momencie muzyk krzyknął: "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!". Rozprawa zakończyła się błyskawicznie, bo zaledwie po 15 minutach. Gdy modelka opuściła salę sądową, również miała wyglądać na niezadowoloną.
Idź do oryginalnego materiału