Nawet 30 tys. mieszkańców Małopolski może mieć problem ze zwężoną zastawką serca. Dla części z nich tradycyjna operacja byłaby zbyt dużym obciążeniem, więc w Krakowie pojawiła się dodatkowa możliwość leczenia. W Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Jana Pawła II powstał nowy zespół, który wykonuje zabiegi pozwalające wymienić zastawkę bez otwierania klatki piersiowej. W ostatnim miesiącu lekarze przeprowadzili pierwszych osiem takich zabiegów.
Chodzi o zwężenie zastawki aortalnej. Mówiąc najprościej: zastawka, przez którą krew wypływa z serca, może z czasem stać się sztywna i zwężona. Krew ma wtedy trudniej przedostać się dalej, a serce musi mocniej pracować.
Problem dotyczy głównie osób starszych. Według informacji szpitala takie zwężenie może występować choćby u 5 proc. osób powyżej 65. roku życia. W Małopolsce może więc dotyczyć choćby 30 tys. osób.
Choroba nie zawsze od razu daje wyraźne objawy. Z czasem mogą pojawić się zadyszka, szybkie męczenie się, osłabienie, ból w klatce piersiowej czy omdlenia. – W ciężkiej, objawowej postaci choroby ryzyko zgonu w ciągu roku przekracza 20 proc. — podaje szpital.
Zastawkę można wymienić bez otwierania klatki
Dla części pacjentów rozwiązaniem może być metoda TAVI. Lekarz nie musi otwierać klatki piersiowej ani przecinać mostka. Nową zastawkę wprowadza do serca przez naczynie krwionośne, dzięki cienkiej rurki. Następnie umieszcza ją w miejscu starej, zwężonej zastawki.
TAVI nie jest metodą dla wszystkich. Lekarze dobierają sposób leczenia do stanu pacjenta i ryzyka związanego z tradycyjną operacją. Szczególne znaczenie ma dla osób, dla których klasyczna operacja byłaby zbyt dużym obciążeniem.
W Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Jana Pawła II powstał nowy zespół specjalistów zajmujący się zabiegami TAVI. W ostatnim miesiącu lekarze wykonali pierwszych osiem takich procedur.






