Netflix przygotowuje się do jednego z najbardziej spektakularnych kroków w swojej dotychczasowej historii. Gigant streamingowy, który przez lata strzegł swoich produkcji przed szeroką dystrybucją kinową, zdecydował się na odważny manewr. Nadchodząca adaptacja kultowej serii „Opowieści z Narni” nie tylko przeniesie nas ponownie do magicznego świata stworzonego przez C.S. Lewisa, ale zrobi to w sposób, jakiego fani platformy jeszcze nie doświadczyli. To zmiana, która może na stałe zdefiniować nową erę współpracy między streamingiem a tradycyjnymi salami kinowymi.