W "Kabarecie na żywo" nie oszczędzili Nawrockiego. Mocne żarty z zachowania prezydenta. W komentarzach wrze

gazeta.pl 3 godzin temu
W skeczach najnowszego odcinka "Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf"nie zabrakło politycznych wątków. Nawiązano do ostatnich wydarzeń z Karolem Nawrockim i dziennikarzem stacji TVN24.
W ostatnim czasie w mediach huczało o konfrontacji Karola Nawrockiego z dziennikarzem stacji TVN24. - Czy panu nie przeszkadza zażyłość Orbana z Putinem? - zapytał polityka Mateusz Półchłopek po zakończeniu konferencji w Przemyślu. Prezydent Polski nie krył poirytowania i wycelował palcem w dziennikarza. - O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Zrobiliście materiały, iż mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski - mówił Nawrocki podniesionym głosem. Do głośnej sytuacji nawiązano w programie "Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf" wyemitowanym na Polsacie 28 marca.

REKLAMA







Zobacz wideo Górski wprost o Kabaretonie. Zaskakujące słowa



"Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf". Tak pokazano konfrontację Karola Nawrockiego z dziennikarzem. "Normalnie bym mu..."
W nowym odcinku "Kabaretu na żywo. Chyba Czesuaf" Piotr Gumulec przedstawiał najnowsze informacje z Polski. W skeczu nawiązał m.in. do Władysława Kosiniaka-Kamysza i jego filmu na platformie YouTube. - Bez partii PSL tylu ludzi byłoby smutnych. Głównie tych, którzy dzięki znajomościom w pańskiej partii mają posady - padło.
Zaprezentowano także fragment nagrania z udziałem Karola Nawrockiego i dziennikarza stacji TVN24. Po nim wyemitowano skecz, który stanowi humorystyczną, fikcyjną wersję wydarzeń, która wedle wyobraźni kabareciarzy, mogłaby wydarzyć się po występie prezydenta.
- Udało nam się dotrzeć do nagrania, które pokazuje, co działo się po zejściu pana prezydenta ze sceny - mówił kabareciarz odgrywający rolę prezentera telewizyjnego. Po chwili w centrum wydarzeń znalazł się aktor, który wcielił się w głowę państwa.
Po ch****ę ja zostałem prezydentem, po ch****ę?! Tak to, bym mu normalnie mu j****ł. Nie, ja tam wracam
- krzyczał, mimo prób uspokojenia go ze strony innych. - Co spokojnie? Co? K***a, będzie mi leszcz mruczał pod nosem (...). Daj mi kominiarkę, ja go incognito j***ę - słyszmy. - (...) P*******a prezydentura. Da mi snusa z melisą - kontynuował. Zdjęcia z kabaretu znajdziecie w naszej galerii.



Galeria KabaretOtwórz galerię


"Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf". Lawina komentarzy po emisji skeczu. "Grubo"
Skecze na żywo spotkały się z natychmiastową reakcją ze strony widzów, którzy ruszyli z komentarzami w mediach społecznościowych. Zdania były podzielone. "Pojechali grubo", "Nie jest to śmieszne", "Nic śmiesznego", "Żenada" - pisali jedni. Drugiej grupie z kolei się podobało. "No i super, śmiesznie", "To jest mega", "Sama prawda", "Świetne" - pisali internauci. A jak Wam podobały się skecze? Dajcie znać w sondzie na dole strony.
Idź do oryginalnego materiału