W Europie górę biorą niezdrowe polityczne emocje. Zamiast straszyć "końcem demokracji", popatrzmy na Polskę i Włochy [OPINIA]
Zdjęcie: Donald Tusk, premier Polski, i Giorgia Meloni, premierka Włoch. Rzym, 10 lipca 2025 r.
Europejski mainstream drży na myśl o zwycięstwie Marine Le Pen, za to trzyma kciuki za rychłą porażkę Viktora Orbana. Historie sukcesu Giorgii Meloni i kłopotów Donalda Tuska przypominają jednak, iż żaden z tych scenariuszy nie powinien budzić skrajnych emocji.














