W duchu służby i przyjaźni. Harcerski biwak z okazji Dnia Myśli Braterskiej.

pinczow.com 2 miesięcy temu

Biwak harcerski z okazji setnej rocznicy Dnia Myśli Braterskiej okazał się wydarzeniem, które uczestnicy zapamiętają na długo. W dniach 20-21 lutego Chroberz wypełnił się harcerską energią, śmiechem, ale i chwilami prawdziwego wzruszenia. Sama rocznica święta przypada 22 lutego, jednak harcerze uczcili ją wcześniej, wspólnie, aktywnie i w duchu braterstwa.

Organizatorem wydarzenia był ZHP Hufiec Pińczów, na czele z komendantką Anną Steckiewicz. Już pierwszy dzień biwaku miał uroczysty charakter. Rozpoczął się apelem, życzeniami i tradycyjną wymianą kartek z okazji Dnia Myśli Braterskiej.

– Dzień Myśli Braterskiej to dla nas coś więcej niż data w kalendarzu. To moment, w którym szczególnie przypominamy sobie, iż harcerstwo to wspólnota, wsparcie i przyjaźnie na całe życie – podkreśla Anna Steckiewicz. – Patrząc na młodych ludzi, którzy z takim zaangażowaniem uczestniczą w biwaku, można mieć pewność, iż te wartości są wciąż żywe.

Wieczorem atmosfera stała się bardziej refleksyjna. Podczas świeczowiska odbyło się uroczyste Przyrzeczenie Harcerskie oraz Obietnica Zuchowa. W blasku ognia i przy ciszy zimowej nocy młodzi harcerze wypowiadali słowa, które dla wielu z nich były jednym z najważniejszych momentów w dotychczasowej przygodzie z harcerstwem. Była to chwila skupienia, emocji i dumy, zarówno dla składających przyrzeczenie, jak i dla całej harcerskiej wspólnoty.

Po oficjalnych uroczystościach przyszedł czas na ruch, śmiech i zdrową rywalizację. Dużą część programu poprowadził Marcin Biały, animator z Pińczowskiego Klubu Gier Planszowych i Karcianych „Pięć aSÓW”. Sala gimnastyczna gwałtownie zamieniła się w przestrzeń pełną aktywności. Przy stołach harcerze pochylali się nad planszówkami, ćwicząc strategiczne myślenie i zdrową rywalizację, a na drugiej połowie sali trwały gry sprawnościowe i zręcznościowe. Były wyścigi, rzytu do celu, zadania zespołowe, przeciąganie liny i mnóstwo śmiechu.

– Najlepsze było to, iż każdy znalazł coś dla siebie – mówi jeden z harcerzy. – Jedni woleli planszówki, inni gry ruchowe, ale wszyscy bawiliśmy się świetnie. Takie chwile naprawdę budują naszą drużynę.

Wieczór zwieńczyła nocna gra terenowa, która, jak zawsze, dostarczyła solidnej dawki emocji i adrenaliny. Drugiego dnia biwaku akcenty programowe przesunęły się w stronę służby i odpowiedzialności. Od samego rana zuchy i harcerze uczestniczyli w musztrze, a następnie w zajęciach z zakresu pierwszej pomocy.

O godzinie 10:00 do Chrobrza przybyli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Złotej, którzy w praktyczny sposób zapoznali uczestników z zasadami ratowania życia oraz obsługą defibrylatora AED. Możliwość obejrzenia z bliska nowoczesnego wozu bojowego wzbudziła szczególne zainteresowanie najmłodszych. Harcerze i wędrownicy doskonalili w tym czasie techniki ewakuacyjne pod okiem instruktorów Harcerskiej Grupy Ratowniczej.

W biwaku uczestniczyli także przedstawiciele władz powiatu, w tym Grzegorz Woźniczko oraz Jadwiga Irla.

– To budujące widzieć młodych ludzi, którzy chcą rozwijać się, działać i uczyć odpowiedzialności za innych – mówi Jadwiga Irla. – Harcerstwo od pokoleń pełni istotną rolę wychowawczą i takie wydarzenia doskonale to pokazują.

Biwak zakończył się wspólnym ogniskiem. Był czas na rozmowy, podsumowania, pieczenie kiełbasek i, co najważniejsze, na zwykłą, harcerską bliskość. Choć program był intensywny, a dni wypełnione aktywnością, to właśnie te proste chwile jak śmiech, rozmowy i bycie razem, najlepiej oddają sens Dnia Myśli Braterskiej. Święta, które od stu lat przypomina, iż harcerstwo to przede wszystkim ludzie.

W wydarzeniu wzięły udział poniższe Gromady i Drużyny:

  • Gromada Zuchowa Radosne Motylki, drużynowa pwd. Sylwia Skiba i Karolina Gorczyca,
  • Gromada Zuchowa Łowcy Przygód drużynowa pwd. Bogusława Przybysławska,
  • Środowiskowa Drużyna Harcerska i Zuchowa Złoci SuperBohaterowie przyboczna pwd Klaudia Borowiec,
  • Drużyna Harcerska im. T. Kościuszki, 4 Drużyna Starszoharcerska im. Marii Curie Skłodowskiej drużynowa pwd. Beata Krycha,
  • Drużyna Wędrownicza Nidensis drużynowy pwd. Patryk Steckiewicz

Źródło zdjęć: Hufiec ZHP Pińczów oraz Klub „Pięć aSÓW”

Idź do oryginalnego materiału