W pierwszej części 5. sezonu „Stranger Things” wraca najważniejszy antagonista serialu, ale tym razem wygląda nieco inaczej, niż mogliście go pamiętać. Skąd te zmiany? Oto co mówi sam aktor, Jamie Campbell Bower.
Wygląd Vecny, ewidentnie zainspirowany Freddym Kruegerem z „Koszmaru z ulicy Wiązów”, uległ pewnej zmianie przy okazji 5. sezonu „Stranger Things„. To wszystko efekt zdarzeń z ostatniego finału, które zostawiły na paskudnych, pergaminowych strąkach skóry złoczyńcy wyraźne ślady. Oto co mówi aktor.
Stranger Things sezon 5 – nowy wygląd Vecny
Po zdeformowaniu za sprawą oddziaływania Drugiej Strony, Henry Creel i tak już ledwo przypominał swą dawną ludzką postać, a w 5. sezonie „Stranger Things” poszli o krok dalej i jeszcze bardziej oszpecili swego flagowego upiora. Skąd design postaci, którą przy okazji najnowszych odcinków twórcy opisali mianem „Freddy’ego na sterydach”?
— [W finale 4. sezonu Vecna] ucierpiał w wyniku upadku i nieomal spłonął żywcem. To częściowo powód, dla którego teraz wygląda tak, jak wygląda. Jest to też efektem tego, iż spędził jeszcze więcej czasu poza światem ludzi. Będąc w miejscu, do którego go wtrącono, stał się jeszcze bardziej nienawistny i odrażający – mówił Jamie Campbell Bower w rozmowie ze Screen Rantem.
„Stranger Things” (Fot. Netflix)Aktor dodał, iż zmiany w wyglądzie jego postaci, dodatkowe warstwy charakteryzacji, nie tylko zachwyciły go, ale zdwoiły efekt, z jakim prezentował się na planie. Obecność Vecny miała być głęboko wyczuwalna – tłumaczył Bower.
Warto dodać, iż „Freddy na sterydach” dopiero rozkręca się w najnowszych odcinkach serialu. 5. sezon „Stranger Things” został bowiem podzielony nie na dwie, a aż trzy części. Po dostępnych już czterech pierwszych odcinkach 5. sezonu druga (trzy odcinki) pojawi się 26 grudnia, zaś wielki finał hitu Netfliksa obejrzymy w Nowy Rok, czyli 1 stycznia. Oto dokładna rozpiska, razem z godzinami premier: Stranger Things sezon 5 – kiedy kolejne odcinki.
Tymczasem, zerknijcie, jak wypadły nowe odcinki w ocenie Serialowej: Stranger Things sezon 5 – recenzja 1. części.















