Maria Niklińska i Jolanta Fajkowska: relacja córki i matki
Maria Niklińska - była gwiazda "Klanu" i "Na Wspólnej" - bardzo się denerwowała, gdy ktoś pytał ją o jej znaną mamę. Wyprowadziła się w wieku 18 lat, szukając wolności i własnej ścieżki. Dziś mówi z dumą, iż Jolanta Fajkowska, szanowana dziennikarka i wykładowczyni, jest jej doradczynią, wzorem i największym wsparciem.
"Nasza relacja zawsze była bliska, chociaż troszkę wybuchowa" - mówiła Niklińska w "halo tu polsat". Fajkowska z trudem przyjęła informację o wyprowadzce córki, jednak rozumiała tę potrzebę stania się samodzielną.Reklama
"Moja mama była wzorem nowoczesnej kobiety. Jestem jej za to bardzo wdzięczna" - wspominała aktorka.
"Na tym polega rodzicielstwo, iż trzeba dawać szansę dzieciom. [...] choćby niech popełniają błędy; będą szczęśliwe, iż to ich decyzje" - dodała jej mama.
Kobiety nie kryły, iż były momenty burzliwe. W rozmowie z Olą Filipek i Maciejem Rockiem żartowały z faktu, iż obie są zodiakalnymi koziorożcami, przez co zdarzało im się wdawać w konflikty. Fajkowska wyznała także, iż podczas wykładów często mówi studentkom, by nie rezygnowały z życia rodzinnego na rzecz kariery:
"Ono nie wróci, a praca może się jeszcze wydarzyć. Może za drzwiami czeka coś następnego, ciekawszego. [...] Realizować się można w różny sposób; nie mówmy, iż tylko praca to realizacja".
Maria Niklińska zadebiutuje jako... reżyserka!
"Chciałam wejść w nowy rok z nową energią, nowymi planami. Tak się dzieje. Rozpoczęłam nowy etap, ponieważ kręcę pierwszy film krótkometrażowy, jako reżyserka. Teraz go montuję. To jest taki naturalny dla mnie krok" - zdradziła w "halo tu polsat" Niklińska.
Aktorkę można również w tej chwili oglądać w spektaklu "Apetyt na czereśnie" na podstawie tekstu Agnieszki Osieckiej.
Zobacz też:
Nowy thriller Netfliksa wbija w fotel. Polscy widzowie nie mogą się oderwać
















