PRODUCENT
SCENARZYSTA
REŻYSER
*
NARRATOR - łącznik, pośrednik między filmowcami a aktorami.
*
KSIĄŻĘ / GŁOS – Jerzy Marcin Lubomirski.
POSŁANIEC/ DRAGON
KARCZMARZ
CHŁOP/ RYBAK – tutejszy.
TURSKI - kapitan pałacowych dragonów.
UKRAINIEC – konsultant.
WĘGIER – konsultant.
*
KARCZMARKA – żona karczmarza.
BABA – żona Rybaka.
ANNA – z Wyleżyńskich, pierwsza żona Księcia.
ANETKA – Anna Maria z Hadicków, druga żona Księcia.
HONORATA – ze Stępkowskich, trzecia żona Księcia.
WILHELMINA – Wilhelmina Albertyna von Seydlitz, czwarta żona Księcia.
TEKLA – z Łabęckich, frankistka, ostatnia żona Księcia.
FRANCISZKA ŁUCJA – córka Księcia i Anetki.
ZOFKA – dwórka Anetki.
SCENA 1
NARRATOR (dobitnie)
Rok 1766
SCENARZYSTA
czyli Heca, albo książę Jerzy Marcin Lubomirski.
(leciutka przerwa, z muzyczką chyba)
NARRATOR
Budzi się wieś: koguty pieją, skrzypią wrzeciądze, konisie parskają, świniaki kwiczą, bo nie wydojone...
REŻYSER
Akustyk! Dawać efekty tła; dawać! (słychać powyższe dźwięki)
NARRATOR (na ich tle radośnie)
DZIEŃ DOBRY kochani!
CHŁOP
Kurde!
REŻYSER
Co jest?
CHŁOP
Jakby karbowy w łeb przyłożył tak boli.
NARRATOR
Było nie chlać tyle u Mośka.
CHŁOP (zdziwiony)
Co to? Kto tu?
REŻYSER
Sumienie chomącie. Sumienie. - Gdzie jest bohater?! Budzić Adamczewskiego!
SCENARZYSTA
Lubomirskiego.
REŻYSER
Co?
NARRATOR
Mówi ci przecież: Lubomirskiego.
REŻYSER (po chwili)
Zaraz, zaraz, to - to nie film o Adamczewskim?
SCENARZYSTA
Poniekąd, ale w innej obsadzie i w innym czasie. Bardziej współczesnym.
NARRATOR
Mocno współczesnym.
REŻYSER
O, k..(pip!)
CHŁOP
Ciszy panie , bo Burkiem poszczuje!
SCENARZYSTA
Poszczuje bez wątpienia, bo to dzikie czasy, w ogóle nieekologiczne; cokolwiek się przez to rozumie. Ale spoko panuję nad sytuacją. Wyluzuj. Reszta jest OK. Jedna mała czarna i wszystko się ułoży.
REŻYSER (z zastanowieniem)
To wieś też nie Adamczycha?
CHŁOP
Miasto Kolbuszowa kurde!
REŻYSER
Boże!
SCENARZYSTA
Zaraz, chwila. To chyba dobrze, iż nie Adamczycha, nie? Dosyć opowieści o wrednych czasach, miejscach i hreczkosiejstwie. Adamczewski, Machówna to już passe. Dziś inny czas, proszę was. Inny czas. Pora pokazać coś w światowym standardzie. No panowie... Hop! Hop! Hop!
NARRATOR
Ale ja wypadłem z roli...Jak ja mam to zacząć?
SCENARZYSTA
Dobrze było. Zaczynasz odwiecznym rytmem przyrody. Ciepła intonacja, familiarność...
NARRATOR ( z gorzkim westchnieniem i mniej pogodnie niż poprzednio )
Budzi się wieś: koguty pieją, skrzypią wrzeciądze, konisie parskają, świniaki kwiczą, bo nie wydojone... ( w tle słychać powyższe dźwięki ) - DZIEŃ DOBRY kochani!
REŻYSER
Ty, prowadzenie aktorów to moja działka kochany; ale się z tobą zgadzam... Tylko ten nam się tu wrył ni z tego ni z owego... A poszedł mi ze swoim kacem!
CHŁOP (stanowczo)
No ale ja tu musze być.
SCENARZYSTA
To statysta. Tutejszy. Nieodzowny raczej, bo nie ma dobrego tła bez tubylców.
NARRATOR
I tańszego jak z nimi.
REŻYSER
OK, niech zostanie, tylko bez odzywek. Nie ma kwestii, to się nie odzywa. Jasne?
CHŁOP
Przecie nic nie mówie. Tyle tylko, iż głowa mnie boli.
REŻYSER
Dajcie mu który tabletkę.
SCENARZYSTA (trochę złośliwie)
Może klinika?
CHŁOP
Nie odmówie.
REŻYSER
Dać mu i – Hop! Hop! – do roboty panowie!
NARRATOR ( z gorzkim westchnieniem i jeszcze mniej pogodnie niż poprzednio )
Budzi się wieś: koguty pieją, skrzypią wrzeciądze, konisie parskają, świniaki kwiczą, bo nie wydojone... ( w tle słychać powyższe dźwięki ) Tak, no, to - DZIEŃ DOBRY kochani!
( zbliżający się tętent konia )
REŻYSER
Co znowu jest?
POSŁANIEC
Prr! Ja z listem z Janowca...
NARRATOR ( zdegustowany )
Diabli nadali! Apiat wszystko od naczała...
CHŁOP (konfidencjonalnie)
Tu tak jest zawsze.
REŻYSER
A było żeby się nie odzywać poza kwestią? - Co za list i do kogo?
POSŁANIEC
A bo ja wiem. Dali to wiozę. - Kto tu najważniejszy?
REŻYSER
No, to jest pytanie - jak mawiał Humpty Dumpty...
SCENARZYSTA
Przestań się krygować i odbieraj.
REŻYSER
Kiedy tak, to dawaj pan.
(trzask łamanej pieczęci i szelest papieru)
NARRATOR
I co tam?
REŻYSER
Nic, bo wszystko rozmazane.
CHŁOP
Inkaust musi był do dupy.
POSŁANIEC
Pod siodłem trzymałem, żeby nie zgubić, a koń się spocił, bo pędziłem, żeby przekazać, bo ważne...
REŻYSER
A ogólnie rzecz biorąc, to o co chodzi?
POSŁANIEC
No, iż książę z żoną przyjeżdża, chyba...
REŻYSER
To jego tu jeszcze nie ma?!
SCENARZYSTA
Nie ma, ze względu na manipulację informacją narracyjną. No – stopniowanie napięcia... Suspens.
NARRATOR
Ale czad!
CHŁOP
To póki co to do Mośka?
Statystyki: autor: Ryszard Sziler — 25 lip 2026, 05:00

















